Technologia w sporcie Plan prezentacji I. Wprowadzenie II. Technologia a sport zawodowy A) Piłka nożna B) Lekkoatletyka III. Technologia a sport rekreacyjny IV. Sport w mediach Sport w mediach Technologia w sporcie rekreacyjnym Technologia w sporcie zawodowym Sandra Bank
o zmianie ustawy o zwalczaniu dopingu w sporcie Art. 1. W ustawie z dnia 21 kwietnia 2017 r. o zwalczaniu dopingu w sporcie (Dz. U. z 2019 r. poz. 1872) wprowadza się następujące zmiany: 1) w art. 2 pkt 3 otrzymuje brzmienie: „3) okres podczas zawodów – okres rozpoczynający się o godzinie 23.59 w dniu poprzedzającym zawody rozumiane
Niemcy z NRD stosowali doping już u dzieci. Gdy w 1976. dziennikarze spytali trenera NRD-owskich pływaczek, dlaczego jego zawodniczki mówią niskim głosem, ten odparł bezczelnie
przyspieszenie rozwoju procesu miażdżycowego. zwiększone ryzyko zmian zakrzepowo-zatorowych. wzrost powikłań sercowo-naczyniowych. duże ryzyko raka nadnerczy, jelita grubego. zmiany skórne. ryzyko zakażenia HIV, WZW B/C. niepłodność. większe ryzyko uszkodzeń mięśni w czasie wysiłku. Katarzyna Kos.
Tłumaczenia w kontekście hasła "doping in sport" z angielskiego na polski od Reverso Context: The Parties shall co-ordinate the policies and actions of their government departments and other public agencies concerned with combating doping in sport.
Sponsoring w sporcie na przykładzie klubu Lotos Wybrzeże Gdańsk S.A. Problem przemocy w gimnazjach, na przykładzie Gimnazjum nr 2 w Szczytnie, w świetle badań ankietowych Więzienia hitlerowskie w okupowanej Polsce w świetle opublikowanych relacji i wspomnień
. Doping w sporcie – prezentacja zagadnienia Zarówno w sportach amatorskich, jak i wyczynowych doping polega na stosowaniu przez sportowców zabronionych środków poprawiających ich wyniki wydajnościowe. Termin “doping” jest szeroko stosowany przez organizacje regulujące zawody sportowe. Stosowanie różnego rodzaju preparatów w celu zwiększenia wydolności swojego ciała, jest uważane za nieetyczne, a zatem zakazane, przez większość międzynarodowych organizacji sportowych, w tym Międzynarodowy Komitet Olimpijski. Ponadto sportowcy (lub programy sportowe) podejmujący wyraźne kroki w celu uniknięcia wykrycia pogłębiają pogwałcenie zasad etycznych poprzez jawne oszustwo względem uczciwych sportowców. W Polsce zwalczaniem dopingu w sporcie zajmuje się Polska Agencja Antydopingowa, tzw. POLADA, założona w 2017 roku. Ważne!!! Poznaj opinie o legalnych bukmacherach LV BET zakłady bukmacherskie – wady i zalety LV BET opinie o bukmacherzeSTS opinie o bukmacherzeFortuna opinie o bukmacherze Historia dopingu w sporcie Początki dopingu w sporcie sięgają samego stworzenia sportu. Od starożytnych zastosowań substancji w wyścigach rydwanów po niedawne kontrowersje w baseballu i jeździe na rowerze, popularne poglądy wśród sportowców różniły się znacznie w poszczególnych krajach na przestrzeni lat. W dawnych czasach, kiedy najsilniejsi z narodu zostali wybrani jako sportowcy lub walczący, byli karmieni dietami i otrzymywali leczenie uważane za korzystne dla mięśni. Mitologia skandynawska mówi, że Berserkers mogą pić mieszankę zwaną „butotenami”, aby znacznie zwiększyć swoją siłę fizyczną z ryzykiem szaleństwa. Jedna z teorii głosi, że mieszanina została przygotowana z grzybów Amanita muscaria, chociaż jest to kwestionowane. Ogólną tendencją wśród władz i organizacji sportowych w ciągu ostatnich kilku dekad było ścisłe regulowanie stosowania narkotyków w sporcie. Powodem tego zakazu są przede wszystkim zagrożenia dla zdrowia związane z lekami poprawiającymi wydajność. Ponadto, jako powody podaje się konieczność dbania o wyrównanie szans sportowców, a także wpływ jaki tzw. “czysty sport” ma na społeczeństwo. Władze antydopingowe twierdzą również, że stosowanie leków zwiększających wydajność jest sprzeczne z „duchem sportu”. Negatywne skutki dopingu W ciągu ostatnich 20 lat pojawienie się sterydów w sporcie było postrzegane jako epidemia. Przeprowadzono badania i ograniczone testy, aby znaleźć krótkoterminowe, odwracalne skutki dla sportowców zarówno na płaszczyźnie psychicznej jak i fizycznej. Niepożądane działania zostałyby złagodzone, gdyby sportowcom zezwolono na stosowanie kontrolowanych substancji pod odpowiednim nadzorem medycznym. Skutki uboczne dopingu obejmują ropnie śródmięśniowe i inne bakterie drobnoustrojowe, które mogą powodować infekcje. Narażeni są zwłaszcza ci użytkownicy, którzy decydują się nabyć zakazane środki na czarnym rynku. W grę wchodzą także wysokie ciśnienie krwi i cholesterol, a nawet niepłodność oraz stany dermatologiczne, takie jak ciężki trądzik. Efekty psychiczne obejmują zwiększoną agresję i depresję, a w rzadkich przypadkach zaobserwowano również samobójstwo. Antydoping w sporcie – presja otoczenia? Badania wykazują, że zdecydowana większość Polaków, sportowców amatorów, a także sportowców wyczynowych uważa doping za wysoce niemoralny i szkodliwy dla zdrowia. Jak się jednak okazuje, większość badań nad skutkami sterydów okazała się niewłaściwa i pozbawiona wiarygodnych testów. Analiza wykonanych badań i ich wyników pokazuje jasno, że przeprowadzono je bez niezbędnej dozy obiektywizmu. Presja otoczenia sprawia, że prezentowane powszechnie wyniki mają pasować do światowego poglądu na stosowanie steroidów w sporcie. W rzeczywistości, długoterminowe efekty nie zostały jeszcze dokładnie określone. Ze względu na okres testowania tych substancji, ich skutki mogą się pojawić, gdy wcześni użytkownicy sterydów osiągną wiek 50 lat i więcej. Przyszłość dopingu w sporcie – doping genetyczny? Rozwój terapii genowej ma niebagatelny wpływ na rozwój nowoczesnej medycyny. Jak jednak rzutuje na doping w sporcie? Transfer genów bezpośrednio do ciała sportowca może skutkować poprawą szybkości, wytrzymałości czy siły. To w oczywisty sposób przełożyłoby się na osiągane wyniki. Trwają badania nad metodami jego wykrycia, dotąd nie wiadomo jednak czy doping genowy jest już w sporcie wykorzystywany. Wśród sportowców panuje powszechne przekonanie o presji jaką nakładają nań Polacy czy nawet rząd – presji zdobywania kolejnych medali i zwycięstw. Doping genetyczny w sporcie to kolejna metoda, którą wykorzystają sportowcy gotowi na wszystko by wygrać. Jaką cenę będą musieli zapłacić? Badania nad terapią genową pokazują możliwość odrzucenia przeszczepu, ryzyko chorób autoimmunologicznych czy nowotworów. Na koniec, warto zadać sobie pytanie: czy nieuczciwe zwycięstwo na skróty to wciąż zwycięstwo? Opracowanie artykułu – Polecamy
Historycy początków dopingu dopatrzyli się już w rywalizacji uczestników starożytnych olimpiad, którzy stosowali rozmaite diety i produkty, by biegać szybciej czy skakać dalej. Substancje znajdujące się dziś na liście zakazanych przyjmowali też gladiatorzy. Słowo doping pojawiło się w jednym z angielskich słowników w 1889 roku. Pochodzi od "dop", czyli nazwy napoju alkoholowego przygotowywanego przez członków afrykańskich plemion, a mającego służyć pobudzeniu przed uroczystościami religijnymi bądź działaniami wojennymi. Dopiero w dwudziestym wieku zaczęto nim określać szereg substancji stosowanych przez sportowców dla poprawienia wydolności czy siły fizycznej. Niektórzy piszą o regularnym zażywaniu środków wzmacniających przez belgijskich i francuskich kolarzy w latach 70. dziewiętnastego wieku. Za doping uznają też zażywanie efedryny przez angielskiego kolarza Artura Lintona, który w 1896 wygrał wyścig Paryż-Bordeuax i zmarł kilkadziesiąt dni później. Inni za prekursora niedozwolonego wspomagania uważają Amerykanina Thomasa J. Hicksa. W 1904 roku, podczas igrzysk w St. Louis (USA), w ogromnym upale pierwszy na stadion dotarł Fred Lorz z Nowego Jorku. Został ogłoszony zwycięzcą i sfotografowany z córką prezydenta Franklina Delano Roosevelta - Alice, ale wtedy okazało się, że ćwierć dystansu przejechał w powozie i złoty medal otrzymał jego rodak Hicks. Później wyszło na jaw, że podczas biegu wzmacniał się... strychniną, podaną mu w jajku, które popijał brandy. Według lekarzy to miało być przyczyną zapaści, której doznał za metą. Już w latach 20. poprzedniego stulecia stało się jasne, że dla zachowania zdrowych zasad rywalizacji konieczne będzie wprowadzenie prawnych restrykcji. W 1928 roku światowa federacja lekkoatletyczna (IAAF) jako pierwsza zakazała przyjmowania narkotyków czy innych substancji stymulujących. Problem jednak rozszerzał się na inne dyscypliny i środki, hormony. Narastająca świadomość o powszechnym stosowaniu środków dopingowych skłoniła (w połowie lat 60.) międzynarodowe federacje sportowe ( kolarską i piłkarską) do wprowadzenia testów sprawdzających "czystość" organizmów zawodników. Podobnie postąpił w 1967 r. Międzynarodowy Komitet Olimpijski. Zwłaszcza, że w 1960 r. doping był przyczyną pierwszego i - jak dotąd jedynego - przypadku śmierci sportowca w trakcie igrzysk. Duński kolarz Knud Enemark Jensen zmarł podczas jazdy drużynowej na czas w Rzymie. Spadł z roweru i wkrótce stwierdzono zgon. Sekcja zwłok wykazała, że był pod wpływem dużej dawki amfetaminy. Po tej tragicznej śmierci kolarza MKOl postanowił stworzyć Komisję Medyczną i opublikował listę zabronionych medykamentów. Pierwszym olimpijczykiem, który miał pozytywny wynik testu antydopingowego, był szwedzki pięcioboista Hans Gunnar Liljenwall. Stracił brązowy medal igrzysk 1968 r. w Meksyku za używanie... alkoholu. 20 lat później w Seulu doszło do jednego z najgłośniejszym skandali dopingowych w historii. Kanadyjskiego sprintera Bena Johnsona pozbawiono złotego medalu olimpijskiego za bieg na 100 m (9,79 - rekord świata) w 72 godziny po finale za stosowanie stanozololu, to rodzaj sterydu anabolicznego. Tytuł mistrza olimpijskiego i miano najszybszego człowieka świata przyznano drugiemu na mecie Amerykaninowi Carlowi Lewisowi. Mimo groźby wykrycia, wielu sportowców nie zaprzestawało stosowania dopingu. W 1990 r. ujawniono dokumenty, z których wynikało, że sportsmenkom NRD, głównie pływaczkom i lekkoatletkom, podawano bez ich wiedzy sterydy anaboliczne i inne środki o podobnym działaniu. Robili to trenerzy i lekarze, a wszystko w ramach państwowego systemu zarządzania sportem wyczynowym. Wielu zawodników doznało poważnych uszczerbków na zdrowiu. Pod koniec lat 90., po licznych aferach dopingowych, MKOl zdecydował się utworzyć Światową Agencję Antydopingową (WADA), z myślą o bardziej skutecznej walce z tym zjawiskiem. Działa od 1999 roku i nie ustaje w wysiłkach, by sport był bardziej czysty, choć środowisko regularnie jest wstrząsane kolejnymi aferami. Nazwiska lekkoatletów: Niemców Katrin Krabbe i Dietera Baumanna, Amerykanów Marion Jones, Justina Gatlina i Tysona Gaya oraz Jamajczyków Veroniki Campbell-Brown i Asafy Powella czy Greków Ekateriny Thanou i Kostasa Kenterisa będą kojarzyć się tyleż z sukcesami, medalami i rekordami, co dopingowymi skandalami. Podobne miejsce w historii sportu zajmie Amerykanin Lance Armstrong i wielu innych kolarzy jego rodak Floyd Landis, Niemiec Jan Ullrich czy Włoch Marco Pantani, który zmarł w wyniku przedawkowania narkotyków i leków antydepresyjnych. Dopingiem skażony był też legendarny piłkarz argentyński Diego Maradona, jego rodak, tenisista Mariano Puerta czy pochodzący z Niemiec biegacz narciarski Johann Muehlegg. Trudno sobie wyobrazić, by "lista hańby" była zamknięta... Największe skandale dopingowe w historii: 1988 - kanadyjski sprinter Ben Johnson został bohaterem igrzysk olimpijskich w Seulu. W finale 100 m pokonał swojego największego rywala Amerykanina Carla Lewisa i ustanowił rekord świata - 9,79. Został jednak przyłapany na stosowaniu niedozwolonego sterydu anabolicznego stanozololu i musiał oddać złoty medal, a rekord został wykreślony. 1992 - niemiecka sprinterka Katrin Krabbe została dwukrotną mistrzynią świata w Tokio (1991), ale w jej organizmie znaleziono clenbuterol, czyli lek rozszerzający oskrzela. Niemiecki Związek Lekkoatletyczny zdyskwalifikował ją na rok. W 1993 światowa federacja (IAAF) zawiesiła Krabbe na kolejne dwa lata. Zawodniczka oddała sprawę do sądu, argumentując, że nie może zostać dwukrotnie ukarana za to samo przewinienie. Spór zakończył się po kilku latach ugodą, na podstawie której IAAF wypłacił zawodniczce odszkodowanie w wysokości 1,2 mln marek. 1994 - argentyński gwiazdor Diego Maradona został skontrolowany w trakcie piłkarskich mistrzostw świata i w jego organizmie stwierdzono zawartość zakazanej efedryny. Został wykluczony z turnieju 1998 - wielki skandal w trakcie kolarskiego wyścigu Tour de France. Francuska policja aresztowała masażystę grupy Festina Willy'ego Voeta za posiadanie dużych ilości nielegalnych recept na narkotyki, erytropoetynę (EPO), hormon wzrostu, testosteron i amfetaminę. Grupa Festina została wycofana z wyścigu. Niezapowiedziane kontrole zostały przeprowadzone również w pokojach hotelowych i autobusach zespołów. Środki dopingujące znaleziono w samochodach holenderskiej ekipy TVM, która także nie dokończyła wyścigu. W trakcie 17. etapu zawodnicy zorganizowali siedzący protest i odmówili rywalizacji. Po negocjacjach zgodzili się kontynuować ściganie 1999 - mistrz olimpijski z Barcelony (1992) w biegu na 5000 m Niemiec Dieter Baumann został przyłapany na stosowaniu nandrolonu, sterydu anabolicznego. Odwoływał się do CAS (Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu), ale przegrał sprawę i nie został dopuszczony do startu w igrzyskach w Sydney (2000) 2002 - startujący w barwach Hiszpanii Niemiec Johann Muehlegg zdobył trzy złote medale zimowych igrzysk olimpijskich w Salt Lake City, ale musiał je oddać po wykryciu u niego dopingu krwi 2004 - greccy biegacze Ekaterina Thanou i Kostas Kenteris uciekli przed kontrolerami Światowej Agencji Antydopingowej (WADA) w przeddzień rozpoczęcia ateńskich igrzysk. Wykluczono ich za to z imprezy. W 2006 roku przyznali się do unikania testów, ale nie do dopingu. Oboje zawieszono na dwa lata 2005 - badanie antydopingowe po French Open 2005 wykazało w organizmie tenisisty Mariano Puerty środek pobudzający - etylefrynę. W grudniu, decyzją Międzynarodowej Federacji Tenisowej (ITF), został zdyskwalifikowany na osiem lat. Jego wyniki uzyskane podczas tego turnieju zostały anulowane, cofnięto także zdobyte punkty rankingowe. Argentyńczyk został też zobowiązany do oddania wszystkich nagród. Międzynarodowy Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu (CAS) zdecydował jednak o skróceniu kary do dwóch lat, gdyż stwierdził, że tenisista przyjął środek przypadkowo. Miało się to stać, gdy Puerta napił się ze szklanki, w której jego żona przygotowywała sobie lek redukujący objawy napięcia przedmiesiączkowego 2006 - w trakcie zimowych igrzysk olimpijskich w Turynie miejscowa policja i prokuratura urządziły nalot na kwatery austriackich biathlonistów, bo otrzymały wiarygodne sygnały o zorganizowanym systemie dopingu. W trakcie nalotu z hotelu uciekł trener Walter Mayer, któremu w Salt Lake City w 2002 roku udowodniono udział w procederze stosowania dopingu przez austriackich narciarzy, za co został zdyskwalifikowany do 2010 roku. W kwaterach znaleziono strzykawki, aparaturę do transfuzji krwi, leki antydepresyjne i przeciw astmie oraz środki, o których wiadomo, że zapobiegają wykryciu w testach obecności anabolików i EPO. Sam Mayer ukrył się w szpitalu psychiatrycznym pod Turynem. Po przesłuchaniu nie postawiono mu nowych zarzutów. Kilka tygodni później złożył oficjalną skargę przeciw Jacquesowi Rogge, przewodniczącemu MKOl oraz szefowi Światowej Agencji Antydopingowej Richardowi Poundowi o zniesławienie, gdyż obaj w oficjalnych komunikatach prasowych oskarżali Mayera o współorganizowanie systemu dopingowego 2006 - dwa dni przed startem wyścigu Tour de France z rywalizacji wykluczonych zostało dziewięciu kolarzy, w tym Niemiec Jan Ullrich i Włoch Ivan Basso. Mieli oni współpracować z hiszpańskim lekarzem Eufemiano Fuentesem, który został oskarżony o podawanie dopingu. Ponadto u zwycięzcy wyścigu Amerykanina Floyda Landisa wykryto testosteron. 14 miesięcy później został on na dwa lata zawieszony i skreślony z listy triumfatorów TdF. W maju 2010 roku przyznał się do stosowania niedozwolonych środków 2007 - trzykrotna mistrzyni olimpijska Amerykanka Marion Jones przyznała się podczas postępowania przygotowawczego do przyjmowania dopingu. Wszystkie tytułu zostały jej odebrane. W styczniu 2008 roku została skazana na pół roku więzienia za składanie fałszywych zeznań, gdyż wcześniej pod przysięgą zaprzeczyła, że stosowała niedozwolone wspomaganie 2010 - kontrola antydopingowa ujawniła w organizmie zwycięzcy Tour de France Alberto Contadora śladowe ilości clenbuterolu. W lutym 2012 kolarz został zawieszony przez CAS na dwa lata. Wszystkie jego osiągnięcia od lipca 2010 roku zostały wykreślone 2012 - Amerykańska Agencja Antydopingowa (USADA) dyskwalifikuje Lance'a Armstronga i odbiera mu siedem zwycięstw w Tour de France. 22 października decyzję USADA sankcjonuje Międzynarodowa Unia Kolarska (UCI). 18 stycznia 2013 w wywiadzie telewizyjnym udzielonym we własnym domu w Austin Oprah Winfrey Amerykanin przyznał się do przyjmowania erytropoetyny (EPO) przed każdym z siedmiu zwycięskich startów w "Wielkiej Pętli". Tylko raz - w 2009 roku - był "czysty" i zajął trzecie miejsce. MKOl zażądał od niego zwrotu brązowego medalu olimpijskiego, zdobytego w igrzyskach w Sydney w 2000 roku 2013 - seria skandali wstrząsnęła środowiskiem lekkoatletycznym. Najpierw niedozwolony diuretyk (lek moczopędny) wykryto w organizmie trzykrotnej złotej medalistki olimpijskiej oraz mistrzyni świata w biegu na 200 m Veroniki Campbell-Brown z Jamajki. IAAF nazwało to "nieznaczącym wykroczeniem", ale w tym samym czasie cień podejrzenia padł na mistrzynię olimpijską biegu na 1500 m Turczynkę Asli Cakir Alptekin oraz mistrzynię Europy w biegu na 60 i 100 m przez płotki Nevin Yanit. Prawdziwa bomba wybuchła 14 lipca, kiedy okazało się, że w niedozwolony sposób wspomagali się czołowi sprinterzy ostatnich lat Amerykanin Tyson Gay i Jamajczyk Asafa Powell oraz kilkoro rodaków tego drugiego. Do Gaya należały trzy najlepsze w 2013 roku wyniki na świecie na 100 m.
Doping w sporcie jest problemem rozpatrywanym zarówno z punktu widzenia medycznego, jak i społecznego, o dużym stopniu złożoności. Jest procederem podejrzanym, a przez wielu zaliczanym do takich negatywnych zjawisk jak narkomania, prostytucja, oszustwo, handel bronią, szpiegostwo szantaż itp. Doping, jak i inne wymienione zjawiska, nie jest generalnie społecznie akceptowany, a jak wiele z nich – jest zakazany i karalny. ANETA KUPIECPUBLICZNE GIMNAZJUM NR 22 RADOMPROBLEM DOPINGU W OPINIACH to stosowanie środka (substancji lub metody), który jest potencjalnie szkodliwy dla zdrowia sportowca i/lub może wspomóc wyniki jego działalności.[1]Doping w sporcie jest problemem rozpatrywanym zarówno z punktu widzenia medycznego, jak i społecznego, o dużym stopniu złożoności. Jest procederem podejrzanym, a przez wielu zaliczanym do takich negatywnych zjawisk jak narkomania, prostytucja, oszustwo, handel bronią, szpiegostwo szantaż itp. Doping, jak i inne wymienione zjawiska, nie jest generalnie społecznie akceptowany, a jak wiele z nich – jest zakazany i karalny.[4]Zjawisko dopingu nie od początku stało się wyraźnie i zdecydowanie negatywne, narastało stopniowo i również stopniowo rozszerzał się jego zasięg. Początkowo dotyczyło pojedynczych zawodników w sporcie wysokokwalifikowanym było zjawiskiem marginesowym, aby w ostatnim czasie objąć swoim zasięgiem nawet młodzież.[4]W dzisiejszym czasach wyniki sportowe są bardzo wyśrubowane i nasuwa się pytanie na jakie wyżyny będzie się trzeba wspiąć aby jeszcze szybciej przebiec, wyżej skoczyć czy wygrać mecz? W sporcie w wielu przypadkach cel stał się wszystkim niezależnie od ceny i środków jakie trzeba poświęcić aby za to wszystko zapłacić. Zaczyna dominować „skuteczność za wszelką cenę” zagrażająca podstawowym wartościom i zasadą sportu [3] O tym jak silna jest wiara człowieka w cudowną moc niektórych substancji świadczą motywy magicznych specyfików pojawiające się baśniach i legendach poprzez kreskówki dla dzieci, filmy scince fiction, thrillery i horrory. Komiksowy Asterix po wypiciu magicznego napoju zyskuje niezwykłą siłę , bajkowe Gumisie po wypiciu soku z „gumijagód” nabierają niebywałej skoczności, łagodny Mr Jekyll z powieści Roberta Louisa Stewensona po wypiciu opracowanej przez siebie mikstury zamienia się w agresywnego Mr Hyde’a.[1]. Czasami są to tylko marzenia ale tak właściwie to już od najmłodszych lat młody człowiek ma przekazaną informację, że aby być lepszym trzeba wziąć to „coś”.Współczesny sport daleki jest od idaelistycznych wizji kreślonych przed laty przez Pierre’a de Coubertina i jego protagonistów. Jedną z jego patologii jest DOPING [2]. Jest to jedno z negatywnych zjawisk w sporcie rzucających cień na wszystkie jego pozytywne walory[4]. Ma rację przewodniczący MKOI Jacques Rogge, który otwierając 113 sesję tej organizacji, mówił; „Poza groźbami zamachów, największym niebezpieczeństwem dla sportu jest doping. Nie jest on tylko atakiem na etykę i grę fair play. To także bezpośrednie zagrożenie zdrowia sportowców oraz wiarygodności świata sportu” [3]Coraz częściej w mediach słyszymy o aferach dopingowych i o coraz nowszych i skuteczniejszych metodach czy środkach, które umożliwiają osiągnięcie rekordu zajęcie pierwszego miejsca a tym samym dają sławę i pieniądze. Został zburzony obraz sportu kojarzonego ze zdrowiem, wychowaniem, a także etosem dzielności, honoru i fair play. Właśnie tym czynnikom sport był i jest akceptowany jako jeden z ważnych czynników społecznego i kulturowego rozwoju. O dopingu w sporcie słyszał już chyba każdy młody człowiek. W mediach bardzo często pojawiają się informacje o dyskwalifikacjach z powodu używania niedozwolonych metod lub środków ale także o cenie jaką trzeba będzie w przyszłości zapłacić. Cena ta jest bardzo wysoka bo zabiera to co jest w człowieku najcenniejszego - zdrowie a czasami nawet i życie. Bardzo często unika się używania słowa DOPING ukrywając go pod pojęciem WSPOMAGANIA. Sportowcy od dawnych czasów są dla wielu młodych ludzi osobami znaczącymi, a ich zachowania i postawy życiowe podlegają naśladownictwu. W dużej mierze to właśnie od fascynacji swoim idolem rodzi się zainteresowanie sportem. Ludzie zaczynają kupować sprzęt, w którym występuje ich idol a nawet zmieniają fryzurę zgodnie z tym jaką akurat teraz prezentuje a także przejmują pewne zachowania „swojego mistrza”. Prawie każdy młody sportowiec chce zdobyć Mistrzostwo Świata, Kryształową Kule, złoty medal olimpijski po prostu chce być Mistrzem w pełni tego słowa znaczeniu. Każdy młody chłopak czy dziewczyna chce mieć ładną sylwetkę dla dobrego samopoczucia ale przede wszystkim aby podobać się płci przeciwnej. Jednak aby ten efekt osiągnąć potrzeba wytrwałości i systematyczności. Młodzież chce wyglądać pięknie i witalnie ale nie koniecznie chce poświęcić temu swój czas. Najlepiej aby realizacja tych celów przyszła szybko, bez wyrzeczeń i jak najmniejszym nakładem sił a za to z cudownymi efektami w postaci pięknej dopingu stało się problemem nie tylko w sporcie wyczynowym ale także w rekreacji gdzie nie ma kontroli a czasami człowiek jest skłonny zrobić wszystko aby został zaakceptowany przez środowisko lub grupę pracy jest ukazanie faktu, że problem stosowania dopingu przez idoli-sportowców zdecydowanie wpływa na zachowania i opinie młodzieży, która pomalutku wkracza w dorosłe życie. Materiał i metody badańBadania przeprowadzono w jednej z warszawskich szkół ponad gimnazjalnych. Przebadanych zostało 300 osób - 120 chłopców oraz 180 dziewczyn. W badaniach wykorzystano ankietę, która składała się z 10 pytań. Podstawowym celem było zapoznanie się z wiadomościami i opiniami uczniów na temat zastosowania niedozwolonych środków i metod dopingowych we współczesnym świecie. W sześciu pytaniach uczniowie udzielali odpowiedzi na pytania określające poziom wiedzy na temat rodzajów niedozwolonych środków a także jakie skutki może przynieść ich stosowanie. A następnie w czterech pytaniach musieli odnieść się do samego siebie do tego jakby postąpili w sytuacjach, które są zapewne dylematem dla niejednego sportowca. Wyniki badańOpierając się na odpowiedziach uczniów należy stwierdzić , że są wyraźne różnice między odpowiedziami dziewcząt i chłopców. Różnice te dotyczą dwóch rodzajów pytań. Chłopcy dysponują o wiele bogatszym słownictwem udzielając komentarzy na postawione przed nimi pytania co świadczy o większym zainteresowaniu światem sportu. Bardzo ciekawą rzeczą było to, że w odpowiedziach chłopców nie zaistniały słowa „nie wiem”. Grupa jest zdecydowana i akceptuje albo krytykuje omawiany problem. W niektórych przypadkach odpowiedzi są bardzo dojrzałe i przemyślane co świadczy o powadze tego prawie bezbłędnie definiują słowo doping i widzą różnicę między wspomaganiem organizmu a używaniem niedozwolonych środków. Zarówno chłopcy jak i dziewczęta znają skutki stosowania niedozwolonych środków lub metod. Najczęściej pojawiające się skutki to przerost masy mięśniowej, choroby układu krążenia, agresja. W kilku przypadkach wymieniona została największa cena jaką człowiek musi zapłacić a mianowicie utrata życia. Najczęściej wymienianymi środkami są amfetamina, kokaina, efedryna, testosteron i hormon wzrostu. Zdarzały się odpowiedzi, w których uczniowie bezbłędnie opisywali pożądane efekty po zażyciu konkretnego specyfiku. Młodzież doskonale sobie zdaje sprawę z tego co dzieje się teraz w światowym sporcie i nie ma wątpliwości, że aby osiągnąć sukces „trzeba brać”, bo bez tego można być co najwyżej średniakiem lub bardzo blisko czołówki ale nie można zostać mistrzem. Świadczą o tym odpowiedzi na pytanie nr 1 (tabela). Uczniowie nie wierzą w czysty sport. Nie wierzy w to 96 % chłopców i 89 % dziewcząt. Wg nich dyscyplinami najbardziej narażonymi na zażywanie niedozwolonych środków są LA, podnoszenie ciężarów, kolarstwo, biegi narciarskie, wioślarstwo. Młodzi ludzie, którzy wzięli udział w ankiecie zdają sobie sprawę z zagrożenia jakie niesie za sobą stosowanie niedozwolonych środków i substancji a mimo wszystko dużą pokusą jest dla nich zdobycie medalu igrzysk olimpijskich i związanych z tym pieniędzy i sławy. Aż 41 % chłopców i 11 % dziewcząt dla zdobycia tego celu wzięłoby niedozwolone „wspomagacze”. Jednak po odpowiedziach na TAK pojawiły się 3 typy komentarzy: 1. Typ „materialny” (przytaczam najczęściej pojawiające się odpowiedzi)„miałbym pieniądze a lubię żyć w dostatku i uwielbieniu...nie interesuje mnie czy zaszkodzi to mojemu zdrowiu...miałbym pieniądze i miałbym za co się leczyć.”2. Typ legalnego działania czyli gdyby prawo pozwalało ‘to bym brał”„ ....ale bałbym się , że mnie złapią...” 3 Typ etyczny„....nie wiem czy później poradziłbym sobie z własnym sumieniem....” Następnie uczniowie odpowiadali o możliwości wydania decyzji legalizacji stosowania niedozwolonych środków i metod. 26% chłopców i 5% dziewcząt zatwierdziłoby tę decyzję. W odpowiedziach na TAK najczęściej pojawiał się komentarz „...wyrównałoby to szansę między wszystkimi sportowcami..” Natomiast na uwagę zasługuje jeden komentarz „.......ponieważ i tak wszyscy biorą, przynajmniej nie musieli by się ukrywać. Widok szprycującego się IDOLA odsunie od sportu szerszą widownię bo oni wygrywają dla kasy i kibiców. Jeśli nie będzie już pieniędzy , bo nie będzie widowni to może wszystko zacznie się od początku i sport znowu będzie czysty.....” Do najczęstszych komentarzy, które pojawiły się po odpowiedziach na NIE to: „....ponieważ po wydaniu zezwolenia na stosowanie dopingu odbywały by się wyścigi firm farmaceutycznych a nie ludzi.....i cały sport nie miałby sensu...” Ankieta doskonale odzwierciedla jak bardzo młody człowiek wzoruje się na swym idolu. 26 % chłopców i 5 % dziewcząt jest gotowych wziąć pewien specyfik tylko dlatego, że bierze je ktoś kto odgrywa bardzo ważną rolę w ich życiu. Młodzież, która dała odpowiedz na TAK nie zastanawia się nad skutkami swojej decyzji ale ważne jest to , ten środek może im pomóc w taki sam sposób w jaki pomógł ich istnieje sport wyczynowy bez dopingu? chłopcy: tak - 4% nie - 96% /dziewczęta: tak - 11% nie - 89%2. Czy jeśli miałbyś taką możliwość to czy zalegalizowałbyś stosowanie dopingu w sporcie? chłopcy: tak - 32% nie - 68% / dziewczęta: tak - 14% nie - 86%3. Czy jeśli miał byś zapewniony złoty medal olimpijski, sławę i pieniądze to czy zastosowałbyś niedozwolone środki lub metody dopingowe?chłopcy: tak - 41% nie - 59% / dziewczęta: tak - 11% nie - 89%4. Jeśli Twój idol brałby określony środek dopingowy i zdobyłby MŚ to czy brałbyś ten sam specyfik?chłopcy: tak - 26% nie - 74% / dziewczęta: tak - 5% nie - 95%PodsumowanieRealnie rzecz biorąc nie wydaje mi się prawdopodobne aby problem dopingu rozwiązać w sposób idealny. Jednak nie zwalnia to z obowiązku aby działanie to w konkretny sposób ograniczyć. Powstaje pytanie czy zrobiono już wszystko co jest możliwe aby zatrzymać tę dopingową maszynę. Wątpliwości jest wiele a problem póki nie zostanie rozwiązany powinien budzić nasze wydaje się podjęcie wszelkich działań aby jeszcze bardziej uświadomić młodych ludzi, że o zwycięstwie nie decyduje półka pełna pucharów czy zdjęcie w gazecie. Zwycięstwem może być też drugie miejsce, które jest uznawane jest jako wielka tym pierwszy etapie dorosłego życia tych młodych ludzi nauczyciele, instruktorzy, trenerzy będą odgrywać bardzo ważną rolę. Ważne nie będą jednak dobre rady ale przede wszystkim postępowanie i zachowanie w sytuacjach na które młodzież zwraca uwagę. Jeśli sami nie będziemy postępowali zgodnie z zasadami fair –play to mówienie i tłumaczenie, że należy tak postępowań NIC nie będzie znaczyło. Tak więc właśnie w nauczycielu będzie istniała będzie duża szansa aby zmienić nastawienie młodzieży do świata sportu, do wygrywania za wszelką cenę nawet za cenę własnego zdrowia czy życia. Musimy nauczyć poszanowania tego co mamy najcenniejszego i osiągać nawet najmniejsze sukcesy zgodnie z pewnymi zasadami i regułami. Należy uświadomić tych młodych ludzi, że aby wygrywać niekoniecznie trzeba oszukiwać. Można oszukać cały świat i mieć swoje pięć minut ale organizmu nie da się oszukać. Walka z dopingiem musi być konsekwentna i uporczywa aby sport mógł odzyskać swoje podstawowe wartości i nie może być w niej miejsca na jakiekolwiek ustępstwa. Nauczyciele i trenerzy walki z dopingiem nie wygrają ale mogą wygrać kilka bitew, które w przyszłości przyniosą pozytywne efekty. Ucznia czy zawodnika należy traktować podmiotowo a nie jako narzędzie do robienia wyniku, a każda przegrana powinna być lekcją, (za której trzeba wyciągać wnioski) a nie porażką. Każda lekcja czy trening powinny być zabawą ale zarazem powinny uczyć, że bez systematyczności nic w życiu nie da się osiągnąć a efekty przyjdą w odpowiedniej chwili i będą źródłem prawdziwej radości. Powinno się uczyć gry z sobą, pokonywania własnych wyzwań i dążyć do doskonałości. Rywalizowanie z samym sobą nie daje efektu porażki ale pozwala stawać się coraz lepszym. Trzeba nauczyć młodych ludzi radzić sobie w sytuacjach sukcesu jak i w czasie niepowodzeń tak aby w przyszłym swoim życiu potrafili podjąć właściwą decyzję niekoniecznie związaną ze Ci młodzi ludzie, którzy wzięli udział w ankiecie a także wielu innych powie STOP dla wszelkich niedozwolonych metod i środków bez żadnych alternatyw to może kiedyś doczekamy się sportu prawie bez dopingu ale do ostatecznego rozwiązania jest jeszcze bardzo daleko jeśli jest ono w ogóle możliwe. SUKCES NIE JEST DOWODEM A JESZCZE MNIEJ UZASADNIENIEMGilbert CesbornBibliografia1. Sas-Nowosielski Krzysztof Doping nie tylko w sporcie Katowice 20022. Sas-Nowosielski Krzysztof Czy zło usankcjonowane przestanie być złem? Sport Wyczynowy 2002 nr 5-63. Wysoczański Ryszard Walka z dopingiem bez alternatywy Sport Wyczynowy 2002 nr 3-44. Żukowski Ryszard Doping samo zło Trening 1991 2(10)Aneta KupiecUmieść poniższy link na swojej stronie aby wzmocnić promocję tej jednostki oraz jej pozycjonowanie w wyszukiwarkach internetowych: zmiany@ największy w Polsce katalog szkół- ponad 1 mln użytkowników miesięcznie Nauczycielu! Bezpłatne, interaktywne lekcje i testy oraz prezentacje w PowerPoint`cie --> (w zakładce "Nauka").
Rozgłos, jaki zyskały afery dopingowe, sprawia, że przeciętny człowiek wyobraża sobie, że gdyby wziął jakiś środek dopingujący, biegałby dużo szybciej niż zwykle. Tymczasem to nie działa tak prosto. Doping w sporcie nie działa jak magiczny napój: napiję się i nagle jestem dużo lepszy niż dotychczas. Najbliżej tego działania znajduje się doping krwi – czyli np przetaczanie krwi albo wstrzykiwanie sobie EPO – substancji o nazwie erytropoetyna. Ich użycie powoduje, że układzie krążenia znajduje się fizycznie więcej czerwonych krwinek. W przypadku przetaczania krwi od razu, po podaniu EPO – po pewnym czasie. Im mamy więcej krwinek, tym teoretycznie można przyswoić więcej tlenu. A im więcej tlenu, tym lepsza wytrzymałość i dłużej można utrzymać wysoką prędkość biegu. Teoria a praktyka Sama krew to jednak nie wszystko. Żeby pobiec szybko, trzeba mieć na wysokim poziomie wszystkie struktury w organizmie. Odpowiednio silne mięśnie, żeby być w stanie odbić się z odpowiednią mocą od gruntu i skutecznie lądować. Pojemne płuca i mocne mięśnie oddechowe, żeby cały czas dostarczać tlen do oskrzeli, skąd przenika do krwi. Odpowiednio wykształconą sieć naczyń krwionośnych, a także enzymy w komórkach nakierowane na szybkie dostarczanie energii w odpowiedni sposób. Układ nerwowy sprawnie sterujący mięśniami. I wiele, wiele innych czynników. Jeśli przetoczymy krew słabemu biegaczowi, nadal pozostanie słaby. Zawsze jest się na tyle silnym, na ile silny jest najsłabszy punkt danego zawodnika czy zawodniczki. Inne środki dopingujące działają jeszcze bardziej subtelnie. Sterydy i hormony najczęściej pozwalają na trening mocniejszy niż do tej pory. Wzmacniają stopniowo mięśnie i przyspieszają regenerację. Ale trenować trzeba. Ba, po niektórych anabolikach należy trenować kilka razy mocniej niż do tej pory. W przeciwnym przypadku osobę dopingującą się zalewa wściekła energia, roznosi agresja. Teoretycznie pobudzające w samym dniu startu są stymulanty, ale tutaj także pobudzenie nic nie da, jeśli człowiek nie dysponuje silnikiem pozwalającym na szybki bieg. Może przesuną się pewne bariery psychiczne, ale to jest możliwe także i bez dopingu. Swoje trzeba wybiegać Nie ma środków, które powodują, że wolny biegacz przyjmuje je dzień przed startami i nagle zyskuje fantastyczną formę. Jedyne, co można uzyskać, to zdolność do treningu mocniejszego niż do tej pory. Swoje trzeba jednak zrobić, formę tak czy inaczej wypracować w morderczej pracy. Niektórzy trenerzy uważają wręcz, że doping działa przede wszystkim, a może i wyłącznie jak placebo. Gdy człowiek wierzy, że coś mu pomaga, uważa, że jest zdolny do wykonania dużo cięższej pracy, po prostu to robi. Normalnie czułby się zmęczony, przetrenowany, a gdy niesie go świadomość, że istnieje dodatkowe wspomaganie, dodatkowe źródło energii, czuje się niepokonany. Podobnie do pewnego stopnia działa muzyka (która, notabene, w wyczynowym sporcie na zawodach jest zabroniona, jeśli chodzi o indywidualne użycie odtwarzacza i słuchawek), ale także silna wiara, w tym religijna. Albo sugestia czy wręcz hipnoza. Nie należy się więc łudzić, że istnieje środek, który bezboleśnie i szybko zrobi z nas herosów. To jest możliwe tylko w filmach. Żeby wygrywać, nawet przy użyciu dopingu,, nadal trzeba pracować i mieć talent.
Komisja Doskonalenia Zawodowego przy Naczelnej Radzie Adwokackiej zaprasza na bezpłatny wykład dla adwokatów i aplikantów adwokackich: „Zjawisko dopingu w sporcie: Walka z dopingiem w sporcie – rys historyczny oraz sytuacja współczesna. Odpowiedzialność dyscyplinarna za doping w sporcie – natura i charakter”. Wykładowcy: Pan dr nauk farm. Andrzej Pokrywka Pan dr nauk prawnych Michał Rynkowski Czas trwania: 120 min. Wykład będzie stale dostępny na e-palestrze od dnia 28 kwietnia 2022 r. Za udział w webinarze i odsłuchanie całego wykładu można uzyskać 2 punkty szkoleniowe w ramach doskonalenia zawodowego. Wykład nie będzie prowadzony na żywo, zostanie nagrany i zamieszczony na stronie samorządu adwokackiego W przypadku nie posiadania konta na portalu Palestry należy dokonać uprzedniej rejestracji. Aby to wykonać należy pod linkiem wybrać przycisk Rejestracja i zgodnie z wyświetlana informacją uzupełnić wskazane 3 pola. W przypadku problemów z rejestracją prosimy o kontakt z Państwa biurem ORA celem zweryfikowania czy wpisywane dane są tożsame z danymi dostępnymi w elektronicznym Systemie Obsługi Adwokatury, a tym samym w Krajowym Rejestrze Adwokatów i Aplikantów Adwokackich. W przypadku aktualizacji danych dostęp do portalu Palestry będzie dostępny następnego dnia. Więcej o portalu Palestra w tym jak można uzyskać punkty szkoleniowe w tym serwisie dostępne jest tutaj: Serdecznie zapraszamy! adw. Grzegorz Kopeć
doping w sporcie prezentacja