rozumienie własnych emocji i ich wpływu na nasze działania – traktowanie emocji, jako ważnego sygnału, nie unikanie ich (głównie tych nieprzyjemnych jak lęk, frustracja), tylko świadome
Zazwyczaj trening sprawdzający sprawność składa się z jednego ćwiczenia (np. pompek, wiosłowania przez 2 km czy skoków w górę) lub wielu (dobrym rozwiązaniem jest miks ćwiczeń siłowych, kardio i/lub gimnastyki). Niezależnie od tego, na co postawisz, jego celem jest jednoczesne przetestowanie różnych aspektów Twojej sprawności
Pewność siebie można poprawić Foto: 123RF Wiara w posiadane umiejętności to dzisiaj cecha pożądana na rynku pracy. Postrzeganie samego siebie ma ogromny wpływ na to, jak widzą nas inni.
Justyna Szymczyk. Pewność siebie to magiczne pojęcie, do którego dąży większość. Nie należy go mylić z narcyzmem - osoba pewna siebie zna doskonale swoje mocne strony i na nich skupia się w swoim życiu, obok tego jednak posiada także wiedzę o swoich słabościach. Pewność siebie przydaje się w każdej dziedzinie życia
4. Zadbaj o siebie. 5. Odwracaj uwagę. Choć nieśmiałość może wydawać się urocza, dodawać tajemniczości, to gdy jest nasilona, przeszkadza w życiu. Hamuje przed podejmowaniem działań, utrudnia nawiązywanie relacji. Jeśli notorycznie chowasz się przed światem, musisz się z nią rozprawić. Wymaga to nieco cierpliwości, ale
Jak odzyskać pewność siebie. po nietrafieniu kilku razy z rzędu (lub popełnieniu kilku innych błędów)? Znajdź jakieś spokojne miejsce/chwilę dla siebie na boisku (a jeśli Twoja dyscyplina pozwala na zmiany powrotne, warto przemyśleć to, by na chwile usiąść na ławce) i uspokój swoje myśli. Skup się na swoim oddechu i
. Na początek chciałbym Ci uświadomić ile przez jej brak tracisz. Zawodnik który nie jest pewny siebie, nie jest w stanie pokazać swojego potencjału, bo za każdym razem kiedy dochodzi do przyjęcia, podania, strzału pod presją nie wie co zrobić. Zachowuje się jakby stado lwów go goniło i za wszelką cenę chce jak najszybciej pozbyć się piłki. Traci przez to szanse na pokazanie swoich prawdziwych umiejętności, ponieważ paraliżuje go STRACH, boi się wziąć piłkę na siebie - więc jest mało pod grą, jeżeli trafi do niego jakimś przypadkiem to nadal nie wie co z nią zrobić bo nie był na to przygotowany, waha się przy wejściu w drybling, podjęciu ryzykownej decyzji przy podaniu przez co za każdym razem jego decyzja jest za wolna i w konsekwencji traci piłkę, popełniając błąd za błędem jeszcze bardziej pogrąża się w strachu..To wszystko wpływa na jego ocenę po zawodach, która zazwyczaj nie jest pozytywna. Traci szanse na rozwój, ale także na pokazanie się trenerom z lepszych klubów. Marnuje swój potencjał przez brak tej jednej kluczowej umiejętności mentalnej. Czas na przełamanie tej bariery!Przygotowanie, a pewność siebie:,,Nasza pewność siebie pochodzi z przygotowania" - RonaldinhoPoziom Twojego przygotowania wpływa na Twoją pewność siebie, odpowiedni plan buduję Twoją pewność siebie. Każdego roku masz okresy przejściowe które musisz poświęcić na optymalne przygotowanie swojego ciała pod każdym możliwym aspektem do zbliżających się rozgrywek. Jeżeli tego nie zrobisz i nagle obudzisz się na miesiąc przed, że w sumie to mogłem coś zrobić dodatkowo nie licz na to, że nagle zagrasz sezon życia.. ,,chociaż może są przypadki w których tak było" Aczkolwiek ja nie mam zamiaru pozostawiać nic przypadkowi, tylko biorę odpowiedzialność za swoje przygotowanie! Pierwsza rada do zwiększenia pewności siebie - Bierzesz odpowiedzialność za to w jaki sposób, z jakim nastawieniem/podejściem przygotujesz się każdego miesiąca (wybierając odpowiedni model pracy do okresu w jakim się znajdujesz) do zbliżających się Wez notatnik treningowy (jeżeli go nie masz to jak najszybciej załóż) otwórz stronę na której będziesz zapisywał swoje obietnice i napisz: ,, obiecuję sobie, że w każdym miesiącu przygotuje się jak najmądrzej i najlepiej do zbliżającego się sezonu wkładając w to ciężką pracę i zaangażowanie" - ,,jeżeli tego nie zrobię stracę szanse na osiągnięcie swojego celu, będę ofiarą"Pewność siebie, a arogancja:Pewność siebie oznacza rozpoznawanie wadliwych rozwiązań oraz elastyczność i wiedzę, w jaki sposób wprowadzać poprawki. Arogancja to niezdolność do przyznania się do błędu oraz nieustanne ich powtarzanie, przez osoby które nie dopuszczają do siebie myśli o pomyłce - Tim GroverJeżeli jesteś pewny siebie, podejmujesz się zagrań których arogant boi się ze względu na popełnienie błędu i ocenę go przez innych. Będąc pewnym siebie wystawiasz się na krytykę, ale wiesz w jaki sposób reagować na błędy (o tym w dalszej części) Łatwo jest być arogantem który tylko mówi co zrobi, a nigdy tego nie robi... Jeżeli chcesz mieć trudne i słabe mecze, podejmuj łatwe decyzje, nie bierz na siebie ryzyka. Jeżeli chcesz mieć łatwe i dobre mecze, podejmuj trudne, ryzykowne decyzje i nie bój się krytyki osób które siedzą na trybunach, nie bez powodu tam siedzą (oni nie są na boisku). Prosty przykład:Wyobraź sobie mecz piłkarski: wszystko idzie jak należy, wygrywacie do 75minuty 2:0 a nagle w ciągu 5minut tracicie 2 bramki, sytuacja staje się beznadziejna. Zaczynają się w Twojej głowie pojawiać różne myśli, PANIKUJESZ ? Każda minuta spędzona na panikowaniu daje jeszcze większe szanse na to, że przeciwnicy zdobędą kolejne bramki. Słaby zawodnik poczuje strach, dopiero pod koniec meczu kiedy będzie już za późno odnajdzie w sobie możliwość działania. Dobry i pewny siebie zawodnik odrazu poczuje instynkt ,,Muszę zrobić wszystko, żeby nie pozwolić na stracenie kolejnych bramek - defensywa. ,,Muszę zrobić wszystko, żeby dać jak najwięcej możliwości mojej drużynie na zdobycie bramki, jednocześnie pamiętając o powrotach do obrony - pomocnik. ,, Muszę zrobić wszystko, żeby zdobyć bramkę która zaprowadzi nas do zwycięstwa" ofensywa. Takie myślenie będziesz miał wtedy kiedy przed meczem przygotujesz na każdą możliwą sytuacje rozwiązania czyli: ,, co mam robić gdy jest 1:0" ,, co mam robić kiedy mamy dużą przewagę" ,,co mam robić kiedy przegrywamy" ,,co mam robić kiedy tracimy przewagę pod koniec meczu" ... Bądź zawodnikiem który wie co robić w każdej możliwej do zaistnienia sytuacji na boisku. Budowa pewności siebie, umiejętność radzenia sobie po błędzie:Jesteś sportowcem który nie ma wątpliwości, że poradzi sobie zawsze nawet gdy coś nie idzie po jego myśli, czy gdy tylko coś idzie źle to zamartwiasz się, rozmyślasz popełniając błąd za błędem ? Jurgen Klopp powiedział, że piłka nożna to gra błędów, więc czemu nie przygotujesz mentalnie swojej głowy jak ma na nie tylko dwa scenariusze: 1. Popełniasz błąd, natychmiast się z tego otrzepujesz i wracasz do gry na niesamowicie wysokim poziomie. 2. Popełniasz błąd i nie jesteś w stanie się pozbierać przez co z minuty na minutę grasz coraz gorzej. Tak to takie proste, nie widzę sensu żeby w tej sytuacji pisać zbyt dużo, po prostu wybierz jeden z nich, a teraz przechodzimy dalej..Pewność siebie, a presja zewnętrzna:Wierzysz, że praktyka czyni mistrza, na treningu powtarzasz i powtarzasz strzał, który już za nie długo będziesz mógł, mogła robić z zamkniętymi oczami.. Tak trzymaj, ale czy będziesz potrafił/potrafiła skupić się na meczu, kiedy przyjdą czynniki rozpraszające: buczenie z trybun, kontakt z przeciwnikiem.. Jeżeli będziesz postępował tylko w taki sposób jak bez żadnej presji to nie licz na to, że ten strzał wyjdzie tak samo jak na treningu. Musisz potrafić trzymać się swojej techniki strzału, ale kiedy pojawi się jakaś przeszkoda, automatycznie przejąć nad nią kontrolę, dostosować się. To właśnie cecha ,,WYMIATACZA" nie musi z góry wiedzieć co się wydarzy, bo będzie gotów bez względu na wyzwanie, nie obawia się że coś może pójść nie przykład: Na treningu omijając tyczkę przechodzisz do przygotowania jak i do oddania strzału, na meczu omijając przeciwnika i przygotowując się do oddania strzału może pojawić się drugi - to jest ta umiejętność o której mowa, potrafisz szybko zareagować omijając kolejnego przeciwnika i nadal skupić się na odpowiedniej technice tego strzału w ułamku sekund. - nie obawiając się, że może nie wyjść. Przebłysk błędu oceniany przez innych na różne sposoby: Kiedy instynkt zacznie Ci coś podpowiadać, a w ostateczności okaże się to błędem. ,, podjąłeś decyzje o strzale z 30m, który poleciał 5m od bramki" Musisz wiedzieć, że nie jesteś w stanie być zawsze w stu procentach nieomylnym i odnosić sukcesów. Jest sporo takich sytuacji w meczu, kiedy będziesz polegał na instynkcie a w ostateczności okaże się, że np. ,, będziesz na spalonym, albo źle ułożysz stopę do podania, nie zrozumiesz się z partnerem Twojego teamu. Jednak na dłuższą metę skorzystasz z tego, nie możesz czekać i zastanawiać się, bo piłka to ułamki sekund w których podejmujesz decyzje, albo nie, albo strzelasz bramkę życia, albo nie.. ,,Pudłujesz w stu procentach sytuacji, których się nie podejmujesz"Nie bój się ryzykować, bo raz zagrasz podanie życia, a raz nie.. jednak gdy nie próbujesz to nie licz na to, że możesz cokolwiek zdziałać. Kiedy słaby zawodnik popełnia błąd przedstawia wiele wymówek, ale żadnego rozwiązania.. Kiedy średni zawodnik popełnia błąd, znajduję kozła ofiarnego. Kiedy ,,WYMIATACZ" popełnia błąd, potrafi spojrzeć Ci w oczy i powiedzieć ,,spieprzyłem".,,I tyle, jesteś pewny siebie! Nie komplikujesz, nie szukasz wyjaśnień.. Popełniłeś błąd, w porządku. Nie tłumacz się przez godzinę. Prawda kryje się w jednym zdaniu, nie potrzebuję długiej historii. Mówisz, że spieprzyłeś, bierzesz na siebie odpowiedzialność. Nie ma szybszego sposobu na spuszczeniu ciśnienia ,,Spieprzyłem" nie ma do czego wracać, to twoja sprawa, teraz ją napraw. Nie da się niczego naprawić dopóki się do tego nie przyzna" - Tim GroverŚmiej się z własnych błędów: Żeby odnieść sukces musisz stworzyć swoje własne napięcie, nikt inny nie może na Ciebie wpływać. Miej pewność że poradzisz sobie ze wszystkim. Oznacza to, że potrafisz śmiać się z siebie i nie traktujesz poważnie każdej komplikacji. Gdy opinia innych wywiera na Tobie presje to wyrzuć ten negatywny stan ze swojej głowy i śmiej się z popełnionych błędów, bo już wiesz że możesz je zawsze są pewni, że będą wiedzieć jak coś naprawić. Akceptują konsekwencje i idą dalej. - Tim Grover.
Pewność siebie to cecha, której wielu osobom niestety brakuje. Można ją jednak wyćwiczyć niczym mięsień. Nie wierz w mity, że charakter człowieka się nie zmienia i że jeśli masz jakieś wady – zostaną Ci na zawsze. W rzeczywistości bowiem Twoja osobowość kształtuje się codziennie, a wpływ na nią mają wybory, których dokonujesz. Możesz na przykład po prostu być wdzięcznym za kilka rzeczy każdego dnia przed snem albo wręcz przeciwnie – ponarzekać sobie na coś tuż przed zaśnięciem. I gwarantuję Ci, że po kilku latach będziesz albo dużo bardziej pozytywnie, albo negatywnie nastawiony do życia. Jak widzisz – szlifowanie swoich cech to kwestia nawyków. Dzięki rzeszom ciężko pracujących naukowców coraz lepiej rozumiemy ludzką psychikę i możemy to wykorzystać. Czy wiedziałeś, że jeśli przyjmiesz postawę, która wyraża pewność siebie lub po prostu zachowujesz się tak, jakbyś był pewny siebie – Twój mózg uznaje, że faktycznie tak jest, po czym wydziela więcej testosteronu (hormon odpowiedzialny między innymi właśnie za pewność siebie)? Mogłeś o tym nie słyszeć, ale nic straconego – teraz dowiesz się, jakie zachowania pomogą Ci zdobyć lub wzmocnić omawianą cechę. Oto sześć sposobów jak wyglądać na pewnego siebie, aby w końcu być pewnym siebie, zaczynamy. „Nie powstrzymuje Cię ani brak potencjału, ani brak okazji – powstrzymuje Cię brak pewności siebie”. #01 Mocny uścisk dłoni Pewnie na filmach wiele razy widziałeś, jak różnego typu ludzie w garniturach (prezesi, handlowcy, prawnicy…) wymieniają uścisk dłoni na powitanie. Nie robią tego sflaczałą ręką ani nie są przy tym delikatni niczym pupcia niemowlaka. Nie – to zawsze jest męski, stanowczy uścisk dłoni. Możesz być pewien, że nad takim filmem pracuje przynajmniej jeden specjalista od mowy ciała, który ma za zadanie tak pokierować gestykulacją i zachowaniem postaci, by wyglądały jak najbardziej autentycznie. Dlatego pod tym względem filmy nie różnią się za bardzo od życia. Ludzie pewni siebie zawsze mają mocny uścisk dłoni. Świadczy on o ich wysokiej samoocenie i jest podświadomym sposobem na pokazanie drugiemu człowiekowi swojej siły. Jeśli więc zwrócono Ci uwagę, że witasz się z ludźmi jak „miękkie kluchy”- zmień to. Nie bój się uścisnąć czyjejś dłoni, a nawet dwa razy „potrząsnąć” nią w górę i w dół. Jeśli po prostu masz małą siłę uścisku i boisz się, że ludzie zobaczą, że wkładasz mnóstwo wysiłku w przywitania – kup sobie ściskacze do treningu siły uścisku. Podczas oglądania filmu albo dojazdu do pracy czy szkoły w autobusie – zrób kilka serii. I po problemie. #02 Siedź prosto i nie podpieraj się łokciami Kiedy babcia chciała mi przyczepić kij do pleców, żebym się nie garbił – wiedziała, co robi. Garbienie się nie tylko sprawia, że wyglądamy nieatrakcyjnie, ale przede wszystkim… Obniża naszą samoocenę i zdolność koncentracji. I nie ważne, czy robisz to, siedząc, czy stojąc – ciało odbiera tę postawę jako oznakę bierności, lenistwa i smutku. Jeśli jednak wypniesz trochę klatę do przodu (ale uważaj, żeby nie wyglądać jak „lilipucik” gotowy do walki) i podniesiesz głowę, organizm natychmiast reaguje, wydzielając więcej testosteronu. Jeśli zaś chodzi o wspieranie się łokciami przy stole – wyglądasz w ten sposób na osobę, której się nudzi. Co gorsza- badania pokazały, że produkujesz wtedy hormony stresu. #03 Otwarte dłonie Jeśli siedząc przy stole, masz splecione dłonie, bawisz się palcami, albo nerwowo nimi stukasz w stolik – wygląda to, jakbyś się czymś bardzo denerwował. Nawet jeśli robisz to zwyczajnie z nudów, Twoja podświadomość „wie lepiej”. I do całego ciała leci komunikat: „Uwaga! Stres! Produkujemy kortyzol! Taaak! Jeszcze więcej kortyzolu!”. No i co? To, że ten hormon stresu to naturalny wróg testosteronu, więc chcemy go w życiu jak najmniej. Dlatego zawsze siedź przy stole albo z otwartymi dłońmi (skierowanymi wierzchem do góry, albo z delikatnie stykającymi się końcówkami palców (tak jakbyś chciał złożyć dłonie w amen, ale łączysz ze sobą jedynie opuszki palców). Ta pierwsza postawa wyraża otwartość na ludzi, zaś druga – spokój, skoncentrowanie i mądrość. #04 Nie krzyżuj rąk Skrzyżowane ręce splecione na piersiach to postawa, która wyraża wycofanie i niechęć do interakcji społecznych. Nie tylko wyglądasz w ten sposób na osobę, do której lepiej nie podchodzić, ale przede wszystkim dajesz samemu sobie komunikat „Nie chcę tu być, nie czuję się dobrze!”. Tymczasem, jeśli chcesz być naprawdę pewny siebie, chcąc nie chcąc musisz wykazywać się swobodą i „luzem” w kontaktach z innymi ludźmi. Nawet jeśli jesteś spięty albo zdenerwowany, udawaj, że tak nie jest – w myśl zasady „kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą”, która bardzo dobrze nakreśla sposób działania Twojej podświadomości. Jeśli musisz, udawaj wyluzowanego tak długo, aż faktycznie będziesz się tak czuć. Dużo lepiej wygląda trzymanie rąk za plecami (eksponujesz w ten sposób klatkę piersiową, co odbierane jest jako oznaka pewności siebie) lub… #05 #05 Ręce wsparte na biodrach Jeśli pracowałeś lub byłeś kiedyś na budowie, prawdopodobnie widziałeś gdzieś, jak kilku ludzi ciężko pracuje, a majster stoi dumny i się im przygląda. I gdy tak stoi, przyjmuje postawę lidera – nogi w lekkim rozkroku, dłońmi chwyta się za biodra (tak że jego łokcie rozchodzą się na boki i dzięki temu jego postać optycznie jest dużo większa), głowę ma uniesioną. Taką pozycję zaobserwowano także u małp naczelnych. Przyjmuje ją samiec alfa stada. Wykazano, że stanie w takiej pozycji przez 5 minut, może podnieść Twój poziom testosteronu nawet do… 21%! #06 Nie trzymaj rąk w kieszeni Niektórzy myślą, że stanie z rękami w kieszeniach jest luzackie. Tym bardziej, jeśli jeszcze opierasz się o ścianę – taaa, kobiety pewnie pokazują Cię wtedy palcami i piszczą z podniecenia – „Patrzcie! Adonis! Półbóg! Macho roku!”- niestety, tak to nie działa. Okazuje się, że pokazujesz taką postawą, że się czegoś boisz. Zarówno kobiety, jak i mężczyźni mają tendencję do zasłaniania krocza splecionymi rękoma, gdy czują silny stres. To taki pierwotny instynkt, gdyż chcesz chronić to, co masz „najcenniejsze”. Włożenie rąk do kieszeni to podobna śpiewka. Także unikaj tego. Jeśli już musisz coś robić z rękoma, kup sobie lepiej jakąś dobrą książkę. To przyciąga wartościowe kobiety nawet bardziej niż utwory Zenona Martyniuka puszczone z głośniczka JBL na maksymalnej głośności ;-). „Pewność siebie nie oznacza, że gdy spotkasz się z ludźmi, zadzierasz nosa i uważasz się za kogoś lepszego. Pewność siebie oznacza, że w spotkaniu z ludźmi jesteś sobą, bo wiesz, że z nikim nie musisz się porównywać”. Sprawdź książki, które pomogą Ci wzmocnić swoją pewność siebie: Magia myślenia na wielką skalę – David Schwartz Dr David J. Schwartz, powszechnie uznawany za jednego z czołowych ekspertów z zakresu motywacji, udowadnia, że nie musisz być intelektualistą czy posiadać wrodzonego talentu, by osiągnąć wielki sukces i satysfakcję – jednak powinieneś poznać i zrozumieć pewne sposoby myślenia i działania, które cię do nich doprowadzą. Ta książka odkryje przed tobą ich sekrety! Mowa ciała – Joe Navarro Joe Navarro, agent specjalny FBI, latami doskonalił się w odczytywaniu ludzkich gestów i mimiki, dzięki czemu ujął wielu przestępców. 60% tego, co myślimy, przekazujemy niewerbalnie. Odkoduj mowę ciała i wejdź na nowy poziom porozumienia. Złam kod gestów i czytaj w myślach! Naturalna pewność siebie. Siła, która zmieni Twoje życie – Tomasz Marzec Jeśli chcesz pozbyć się paraliżującego lęku i nieśmiałości, odrzucić niewłaściwe założenia, nauczyć się słuchać siebie i odpowiednio działać w sytuacjach stresujących lub konfliktowych, powinieneś koniecznie przeczytać tę książkę. Jej autor na własnej skórze przetestował opisane tu metody, zmierzył się z frustracją, strachem i odrzuceniem. Dobrze wie, o czym pisze, i wie, jak Ci pomóc. Weź swoje życie we własne ręce! Ujarzmij siłę pewności siebie! A Ty jakie masz sposoby, aby być bardziej pewnym siebie? Napisz w komentarzu.
Jak zwiększyć pewność siebie? Wskazówki naukowców Budowanie pewności siebie to często długotrwały proces. Składa się na niego zaufanie do samego siebie, przekonanie, że damy radę sprostać życiowym wyzwaniom i podejmiemy właściwe decyzje w nawet bardzo trudnych sytuacjach. Wymaga on w wielu przypadkach zmiany własnych przekonań, a niejednokrotnie również przepracowania głębszych problemów i pracy z emocjami. Potrzebne tutaj jest także wspierające środowisko, a czasami nawet wizyta u specjalisty. Nie jest to pojęcie równoznaczne z poczuciem własnej wartości, które odnosi się nie tylko do wiary we własną skuteczność, ale też do szacunku dla samego siebie (swoich wartości, prawa do bycia szczęśliwym, dokonywania wyborów, zaspokajania potrzeb itd.). Innymi słowy, poczucie własnej wartości to akceptacja siebie z własnymi mocnymi i słabymi stronami (polecam z całego serca książkę Nathaniela Brandena “6 filarów poczucia własnej wartości”, wyd. Feeria). Czasami zdarza się, że potrzebujemy szybko poprawić samopoczucie przed ważnym dla nas zadaniem, takim jak rozmowa o pracę, spotkanie z klientem, wystąpienie publiczne, czy też… randka lub inne spotkanie towarzyskie. Jak zatem w prosty sposób pomóc sobie i zwiększyć pewność siebie od razu? Sposoby na szybkie zwiększenie pewności siebie Wśród naukowców trwa dyskusja, czy pewność siebie ma podłoże genetyczne (jeżeli interesuje Cię ten wątek, sprawdź podane poniżej materiały źródłowe), czy też można nad nią pracować i się jej “wyuczyć”. Niezależnie od dyskusji na temat tego, co jest głównym determinantem naszej pewności siebie, wiemy już, że istnieje kilka naukowo udowodnionych sposobów, które mogą nam pomóc na co dzień, a które warto wypróbować. Sprawdźmy, co mówią badania na temat zwiększenia pewności siebie – oto trzy sposoby, które możesz zastosować od zaraz: 1. Przywołaj chwile, kiedy czułeś się pewny siebie Jeżeli przygotowujesz się do ważnego dla Ciebie wydarzenia, przypomnij sobie moment, w którym czułeś się bardzo pewny siebie. Metoda ta również została naukowo udowodniona w ciekawych badaniach z 2013 r. na temat wpływu przywoływania pozytywnych przeżyć na pewność siebie. W trakcie dwóch eksperymentów badani mieli udawać albo kandydatów do pracy albo kandydatów do szkoły. Najpierw mieli przypomnieć sobie i opisać przygnębiające lub budujące doświadczenia z przeszłości, a potem otrzymali ogłoszenie rekrutacyjne do pracy lub do szkoły oraz zadanie, by napisać jak najlepszy list motywacyjny. Okazało się, że osoby, które w pamięci przywoływały pozytywne przeżycia stawały się na tyle pewne siebie, że miało to znaczący wpływ na wykonanie przez nich zadania – list motywacyjny, który mieli napisać był o wiele lepszy. Kolejna grupa badanych udawała rekruterów do pracy/szkoły – osoby te nie były one świadome tego, na czym polegał eksperyment – miały tylko dokonać wyboru najlepszych listów motywacyjnych. W zdecydowanej większości wybierali oni listy motywacyjne tych, którzy przed ich napisaniem zwiększyli swoją pewność siebie poprzez przypominanie sobie budujących przeżyć. Zatem jeżeli stoisz przed jakimś trudnym zadaniem i potrzebujesz więcej pewności siebie, weź kartkę papieru i opisz dokładnie pozytywne przeżycie, w którym czułeś się dobrze. Przypomnij sobie, jakie odczuwałeś wtedy emocje. Opisz je szczegółowo. Po takim ćwiczeniu powinieneś poczuć się wzmocniony i pełen energii, gotowy stawić czoło nowym wyzwaniom! 2. Przyjmij odpowiednią postawę Zacznij od tego, by… usiąść prosto! W badaniach na temat postawy ciała przeprowadzonych na grupie studentów z University Ohio okazało się, że postrzeganie samego siebie zmienia się w zależności od postawy. Studentów poproszono o pomyślenie o swoich mocnych i słabych stronach i wypisanie ich w pozycji wyprostowanej lub siedząc skulonym. Podsumowując badanie w dużym skrócie – okazało się, że ci, którzy siedzieli wyprostowani, mieli o wiele lepszą samoocenę, a co za tym idzie – czuli się bardziej pewni siebie. Często zakładamy, że nasze poczucie pewności siebie pochodzi tylko ze sposobu w jaki o sobie myślimy. Badania pokazują nam jednak, że również postawa ciała może mieć wpływ na naszą pewność siebie, że wzmacnia ona lub osłabia to, o czym myślimy. Jeżeli na co dzień mamy pozytywne myśli na swój temat, to możemy zwiększyć pewność siebie pamiętając o odpowiedniej postawie. Zatem staraj się na co dzień pamiętać o tym, by siadać wyprostowanym. Dodatkowo możesz zacząć też praktykować którąś z “postaw mocy”, zaproponowanych przez naukowców z Uniwersytetu Columbia i Harvard. Doszli oni do wniosku, ze z pewnością siebie nierozerwane są dwa aspekty: otwarta postawa rąk i nóg (im bardziej otwarta tym, większa pewność siebie) ekspansywność, czyli jak wiele przestrzeni zajmuje dana osoba (im więcej, tym większa pewność siebie). Osoby niepewne zazwyczaj przyjmują postawę zamkniętą (skuloną ze skrzyżowanymi kończynami). Naukowcy stwierdzili, że wystarczy zmienić pozycję na 2 minuty, a poziom testosteronu, który odpowiada za dominację wzrośnie, natomiast spadnie kortyzolu (hormonu stresu). Jeżeli interesuje Cię zagadnienie wpływu mowy ciała na nasz umysł, emocje i stan fizjologiczny, sięgnij po książkę Amy Cuddy: “Presence. Bringing Your Boldest Self to Your Biggest Challenges” (w Polsce wydanej pod tytułem: “Wstań! Skuteczny sposób, by zyskać pewność siebie i stawić czoło wyzwaniom”, wyd. Znak, 2016). Możesz również obejrzeć bardzo ciekawe wystąpienie Amy Cuddy podczas konferencji TED. Amy Cuddy, “Język ciała kształtuje naszą osobowość” Należy jednak zaznaczyć, że debata naukowa na temat wpływu “postaw mocy” na poziom hormonów nadal trwa – badania przeprowadzone w 2015 r. na większej próbie kobiet i mężczyzn nie wykazały wpływu “postaw mocy” na poziom hormonów (wykazały jednak wzrost poczucia mocy – pewności siebie). Amy Cuddy nadal jednak broni swojej teorii podkreślając, że jest bardzo dużo dowodów (także w innych badaniach) wskazujących na to, że istnieje wpływ postaw ciała na zwiększenie pewności siebie. Niezależnie od tego, jak duży wpływ przyjmowanie odpowiedniej postawy ma na nasze hormony, to tak jak zaznaczyła Amy Cuddy, w wielu badaniach udowodniono, że ich praktykowanie może nam przynieść efekty w postaci zwiększenia poczucia pewności siebie. Może zatem warto wprowadzić zarówno do codziennej rutyny jak i przed każdym ważnym wyzwaniem praktykowanie którejś z postaw mocy: np. stanie z wysoko uniesionymi ramionami. 3. Ubierz się jak Superman! Na koniec, ważna wskazówka: uważaj, w co się ubierasz! Warto sięgnąć po książkę prof. Karen Pine, która zajmuje się psychologią mody: “Mind What You Wear: The Psychology of Fashion”. Pokazuje ona, w jaki sposób za pomocą niewielkich zmian możemy pomóc sobie na co dzień w pracy czy też w biznesie, ponieważ ubrania wpływają na nasz sposób myślenia i nastrój. Karen Pine przeprowadziła badania, z których wynika, że ubranie T-shirtu z nadrukiem superbohatera pomaga zwiększyć pewność siebie. W eksperymencie brały udział trzy grupy studentów: pierwsza w koszulce z symbolem Supermana, druga w gładkiej, niebieskiej koszulce i grupa kontrolna – studenci we własnych ubraniach, które noszą na co dzień. Poproszono ich o zrobienie testów (the Social Comparison Rating Scale) i okazało się, że studenci ubrani w koszulkę z Supermenem postrzegali siebie jako lepszych od innych, bardziej lubianych, atrakcyjniejszych i pewnych siebie, niż ci w gładkim T-shircie. Dodatkowo ocenili oni, że mogą podnieść większy ciężar, niż Ci, którzy nie mieli stroju superbohatera, czyli czuli się także silniejsi fizycznie! Według badaczki każdy z nas podświadomie absorbuje symboliczne znaczenie naszych ubrań, dlatego właśnie wizerunek superbohatera czyni nas nie tylko emocjonalnie bardziej pewnymi siebie, ale… wydaje nam się, że dodaje nam tężyzny fizycznej. Zaczęłam się zastanawiać, jaki strój powinnam sobie sprawić… Chyba najbardziej pasowałby mi Robin Hood. A Ty? Którego Superbohatera wybierasz? ***BONUS tylko dla Panów – skorzystajcie z “efektu Axe”! Dlaczego tylko dla Panów? Ponieważ badanie opisane w “International Journal of Cosmetic Science” dotyczyło właśnie poczucia pewności siebie mężczyzn. Przypomnij sobie reklamy dezodorantu dla mężczyzn Axe (tak tak, to te, gdzie tłum kobiet ogląda się za mężczyzną, który spryskał się dezodorantem Axe). A tutaj jedna z najlepszych reklam Axe:) *UPDATE: NIESTETY REKLAMA ZNIKNĘŁA JUŻ! Wspomniane przeze mnie badania udowodniły, że… rzeczywiście taki efekt może zaistnieć u “wypachnionych” panów. Na czym polegało badanie? Mężczyźni wyperfumowali się dezodorantem (Lynx, który pachnie podobnie do Axe). Ci, którzy użyli dezodorantu, w ciągu zaledwie 15 minut zaczynali się czuć bardziej pewni siebie, a w ciągu kolejnych trzech dni stopniowo wzrastało także ich poczucie atrakcyjności. Ale to nie wszystko! Badani mężczyźni rzeczywiście zyskali na atrakcyjności w oczach kobiet. Nagrano ich wypowiedzi po użyciu dezodorantu (udawali, że rozmawiają z kobietą) i pokazano je grupie kobiet. Jak się pewnie domyślasz, kobiety uznały za bardziej atrakcyjnych tych, którzy użyli dezodorantu. Uczyniły to po obejrzeniu video, nic nie wiedząc na temat szczegółów badania i nie mając pojęcia jak poszczególni panowie pachną. Poczucie pewności siebie badanych wpłynęło na to, w jaki sposób zaprezentowali się przed kamerą. Co ciekawe, aż siedemdziesiąt procent badanych po wyjściu z laboratorium doniosło, że ludzie z ich otoczenia skomplementowali ich nowy zapach. Panowie, jeżeli chcecie wzmocnić swoją pewność siebie, czuć się bardziej atrakcyjnie i spowodować, by inni postrzegali Was w ten sposób… perfumujcie się! Po prostu 😉 Ja na co dzień korzystam z metody postawy mocy i staram się siedzieć wyprostowana. Przed wystąpieniami publicznymi przywołuję chwile, w których czułam się nadzwyczaj pewna siebie. W strój Supermena jeszcze się nie przebierałam 😉 Czy wypróbowaliście którąś z tych metod? A może macie sposób, który na Was działa i możecie się nim ze mną nim podzielić? Często występuję publicznie, zatem będę wdzięczna za każdą podpowiedź! Materiały, z których skorzystałam podczas pisania tego artykułu: D. Biello, “Inside the debate about power posing: a Q & A with Amy Cuddy”, 2017, N. Branden, “6 filarów poczucia własnej wartości”, Wyd. JK, 2015. P. Brinol, R. E. Petty, B. Wagner, “Body posture effects on self-evaluation: A self-validation approach”, European Journal of Social Psychology, Eur. J. Soc. Psychol. 39, 1053–1064 (2009). D. R. Carney, A. J. C. Cuddy, A. J. Yap, Power posing: Brief nonverbal displays cause changes in neuroendocrine levels and risk tolerance, „Psychological Science” 2010, 21, s. 1363–1368. S. Craig Roberts, A. C. Little , A. Lyndonà, J. Roberts, J. Havlicek, R. L. Wright, “Manipulation of body odour alters men’s self-confidence and judgements of their visual attractiveness by women”, “International Journal of Cosmetic Science” 31, 2009 s. 47 –54. A. Cuddy, “Presence. Bringing Your Boldest Self to Your Biggest Challenges”, Orion Books, 2015. J. Cesario, K. J. Jonas, D. R. Carney, “CRSP special issue on power poses: what was the point and what did we learn?”, 28 Jun 2017. A. Gelman and Kaiser Fung, “The Power of the Power Pose”, M. Healy, “Is Self-Confidence Pre-Determined? Are you born with self-confidence, or is it taught?”, J. Lammers, D. Dubois, D. D. Rucker, A. “Power gets the job: Priming power improves interview outcomes”, “Journal of Experimental Social Psychology”, 2013. K. Pine, “Mind What You Wear: The Psychology of Fashion”, Amazon 2014. R. Williams, “Do You Have the Self-Confidence Gene?”, R. Williams, “Self-Confidence: Nature or Nurture? Are you born with self-confidence?”,
zapytał(a) o 22:53 Jak poprawić pewność siebie w piłce nożnej? Siemka;) mam pytanie co do pewności siebie. Jakiś rok temu byłem bardzo pewny siebie na boisku przechodziłem po 4-5 osób i strzelałem pojawił się taki strach ze mi się coś nie uda ze się ośmiesze i najgorsze ze możemy stracić bramke z mojej ktoś jakis dobry sposób na przełamanie tego strachu? Jeżeli tak prosze o szybką odpowiedź;)Pozdrawiam Odpowiedzi Po prostu nie bój sie porażki jak nie strzelisz raz drugi a potem juz bedzie wychodzić. Niech porażka bedzie dla ciebie lekcja a nie czyms negatywnym filip516 odpowiedział(a) o 00:00: hmm moze i masz racje:) tylko jak tu sie nie bac skoro mozemy przez moj blad przegrać mecz chociaz jakby nie patrzeć może sie udac i strzelic zwycięska bramke filip516 odpowiedział(a) o 00:01: dzieki za szybką odp ;) Mam ten sam problem . Ale jestem dziewczyną i w piłkę nożną gram świetnie. No ale sieee wstydzee ... filip516 odpowiedział(a) o 00:11: moim zadaniem nie ma czego sie wstydzić jeżeli lubisz grac to graj olewaj tych którzy sie śmieją bo tak naprawde zazdrość ich zżera ze dobrze grasz;) blocked odpowiedział(a) o 08:56 Jak przestaniesz ,,żyłować'' i przechodzić po 4-5 zawodników to Ci przejdzie. filip516 odpowiedział(a) o 14:41: "żyłować"? nie rozumiem Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
fot. Adobe Stock Często mówisz sobie, że jesteś beznadziejna i z niczym nie umiesz sobie poradzić? A może słyszysz takie słowa od najbliższych? Trener mentalny Daniel Janik, który na co dzień pracuje ze sportowcami, wyjaśnił nam, jak budować swoją pewność siebie i w jaki sposób rodzice mogą ją wzmacniać u dziecka! Czym jest pewność siebie i do czego jej potrzebujemy? Daniel Janik: Pewność siebie to stan, kiedy czujemy się dobrze z samymi sobą i akceptujemy siebie ze swoimi zaletami oraz wadami. Przyjmujemy, że jesteśmy niedoskonali… i dobrze nam z tym (a jednocześnie nie odbieramy sobie prawa do zmiany). Na pewność siebie składają się: samoakceptacja, odwaga działania pomimo lęku oraz poczucie sprawstwa, czyli wewnątrzsterowność. Pewność siebie pozwala nam pełniej wyrażać siebie i to, kim jesteśmy, bez nadmiernego zastanawiania się, co pomyślą i powiedzą o nas inni. Często kojarzona jest z ludźmi przebojowymi, nieustraszonymi, a wcale tak nie musi być. Pewność siebie wynika z samopoznania i poczucia, że dobrze nam ze sobą takimi, jakimi jesteśmy (nawet, jeśli nie jesteśmy przebojowi). Wtedy nie musimy udawać kogoś innego, tylko po to, by przypodobać się innym. 9 inspirujących cytatów, by być pewnym siebie Mam wrażenie, że osoby, którym takiej pewności brakuje, żyją w ciągłym stresie. Czy to prawda? To nie jest tak, że ktoś jest pewny siebie w 100% przypadków albo w 100% przypadków tej pewności mu brakuje. Większa pewność siebie to z reguły mniejszy stres, natomiast brak pewności siebie – większy. Nie powiedziałbym jednak, że brak pewności siebie musi oznaczać ciągły stres. Każdy z nas, nawet ten mniej pewny, ma w swoim codziennym życiu momenty, kiedy czuje się ze sobą dobrze. Czy pewność siebie, samoocena i samoakceptacja to to samo? Czym się różnią? Samoakceptacja jest składnikiem pewności siebie, jednym z elementów, które o niej świadczą. To przyjęcie siebie „z dobrodziejstwem inwentarza”, czyli akceptacja także wad i przywar. Natomiast samoocena to po prostu prywatna, wewnętrzna, subiektywna ocena naszej wartości. Wspomniany prof. Philip Zimbardo definiuje ją jako „uogólnioną ocenę własnego Ja”. To ogólne podejście do samego siebie. Obejmuje różne przekonania na własny temat ( ocenę umiejętności, dokonań, zachowań czy wyglądu zewnętrznego). Zaniżona samoocena to niskie poczucie własnej wartości i myślenie, że jest się gorszym od innych. Zawyżona prowadzi do arogancji, to tylko pozorna pewność siebie. Co nas stopuje w rozwijaniu pewności siebie? Na ile przekonania w stylu „Co inni pomyślą?” działają na nas w tym zakresie negatywnie? W rozwijaniu pewnoście siebie przeszkadza przekonanie, że pewność siebie (jak i inne cechy charakteru) to coś stałego, niezmiennego. Niestety, często jeszcze pokutuje myślenie, że „taki się urodziłem”, a jednocześnie większość osób wiele by dała, by to zmienić. Okazuje się jednak, że pewność siebie również możemy rozwijać i kształtować. Dowodzą tego badania Philipa Zimbardo czy Carol Dweck. Tak, jak potrafimy nauczyć się języka obcego czy nabyć nowe umiejętności sportowe, tak możemy trenować również pewność siebie, koncentrację czy spokój wewnętrzny. Pewność siebie często mylimy z arogancją i przekonaniem o swojej wyższości. Dlaczego i jak je od siebie odróżnić? Granica bywa cienka, natomiast to dwie różne rzeczy. Ich mylenie ze sobą jest często właśnie powodem tego, że nie budujemy naszej pewności siebie. Jeśli ktoś bowiem utożsamia wywyższanie się, traktowanie innych „z góry” czy wręcz chamskie zachowanie z pewnością siebie, to nie dziwi fakt, że podświadomie oporuje przed jej zbudowaniem. Pewność siebie zakłada wyrażanie siebie przy jednoczesnym pełnym szacunku do innych. Skoro czuję się świetnie w swojej skórze, nie muszę przecież nikogo umniejszać. Natomiast arogancja, „przepychanie się łokciami” czy bezkompromisowa walka to efekt całkiem innych pobudek. To raczej próba zamaskowania strachu, niepewności czy niekompetencji. Czasem na pierwszy rzut oka ciężko jest ocenić, czy ktoś jest pewny siebie, czy arogancki, natomiast ta osoba doskonale wie, co się dzieje u niej w środku. Przy lepszym poznaniu jednak jest to już dużo łatwiejsze do stwierdzenia. Przede wszystkim obserwując, jak dana osoba traktuje innych i siebie. Od czego zależy nasza samoocena? Jak możemy na nią wpływać – pozytywnie i negatywnie? Może zabrzmi to banalnie, ale od tego, w jaki sposób myślimy o sobie samych. Każdy z nas odbiera świat przez określone filtry w swojej głowie. Osoby z obniżonym poczuciem własnej wartości czują się gorsze od innych, niewystarczająco dobre i kompetentne, często się krytykują i uważają, że nie zasługują na więcej od życia. Być może na jakimś etapie swojego życia byli po prostu mocno krytykowani i przyjęli taki, a nie inny obraz siebie jako „pewnik”. W pierwszej kolejności warto przestać generalizować. Ludzie o obniżonej samoocenie często myślą w kategoriach „jestem beznadziejny”, odnosząc to do całej swojej osoby. Może być tak, że nie opanowaliśmy jeszcze jakiejś umiejętności, czy opanowaliśmy ją słabo. Wcale to jednak nie oznacza, że jako całość, jako człowiek jesteśmy do niczego. Osoby o niskim poczuciu własnej wartości również często porównują się do innych, myślą w kategoriach lepszy/gorszy. Tak naprawdę jednak po prostu różnimy się od siebie. Pracując ze sportowcami podkreślamy, by nie porównywali się z innymi (a są to zazwyczaj osoby z pierwszych stron gazet), tylko inspirowali się i podpatrywali w poszukiwaniu rozwiązań. Jeśli ktoś dla nas ważny powtarza nam ciągle, że jesteśmy głupi, to w końcu można w to uwierzyć. Podobnie jest, gdy jesteśmy krytyczni sami dla siebie. Trudno wtedy oczekiwać, że nasza samoocena będzie wysoka. Czy pewność siebie można sobie „wyrobić”? Jak? Jak stać się pewnym siebie? Tak, można. Pewność siebie jest wrodzona, ale dużym stopniu możemy ją poprawiać. Tony Schwartz, autor „Potęgi pełnego zaangażowania”, uważa, że działa ona podobnie jak mięsień. Żeby się wzmocniła, musimy najpierw wyjść poza to, co potrafimy znieść i narazić się na ból, następnie dać sobie chwilę na odpoczynek, po czym okazuje się, że jej siła wzrasta. Na pewność siebie mają wpływ nasze: wiedza, umiejętności i kompetencje – to na pewno. Sportowiec najpierw musi osiągnąć odpowiedni poziom wyszkolenia fizycznego, technicznego i taktycznego, żeby czuł pewność i biegłość w wykonywaniu poszczególnych zagrań na boisku. Warto tutaj rozróżnić pewność siebie jako stan (chwilowy) oraz jako cechę, czyli coś, co towarzyszy nam przez większość czasu, ale też nie w 100% sytuacji. Na stan możemy wpływać np. poprzez wizualizację. Możemy przypomnieć sobie jakiś swój sukces, pobudzić się odpowiednią muzykę, czy… przyjąć odpowiednią postawę ciała, o czym pisze prof. Amy Cuddy z Harvard Business School – autorka książki „Wstań! Skuteczny sposób, by zyskać pewność siebie i stawić czoło wyzwaniom”. Jeśli chodzi natomiast o długofalowe efekty, to powinniśmy zadbać o to, by mówić o sobie dobrze (albo przynajmniej nie mówić źle), dbać o siebie, o zdrowie i ciało, kolekcjonować rzeczy i wspomnienia, które świadczą o tym, że coś zrobiliśmy dobrze (dyplomy, medale, zdjęcia), rozwijać swoje kompetencje osobiste i zawodowe, robić jak najczęściej to, co sprawia nam przyjemność. Po prostu dostrzegać, co dobrego i fajnego mamy lub zrobiliśmy. Dobrze jest też zaakceptować to, że czasem też będziemy popełniać błędy. Nie chodzi tutaj o patrzenie na świat przez różowe okulary. To wcale nie buduje pewności siebie. Chodzi o to, by spojrzeć na siebie bardziej okiem przyjaciela – realnie, ale z pozytywnym nastawieniem. Czy w zwiększaniu pewności siebie ważne jest poszerzanie własnych sfer komfortu? Jak to robić? Tak, zdecydowanie. Jak wspomniałem, nasz umysł w kontekście budowania pewności siebie działa w pewnym sensie jak mięsień. By się rozwijać, musimy robić po części rzeczy, które są o „oczko” wyżej niż to, co jest dla nas standardem na tę chwilę. Dzięki temu, mimo początkowego strachu, pokazujemy sobie, że daliśmy radę i żyjemy. Nawet, jeśli coś w 100% nie poszło po naszej myśli, ale z drugiej strony nie stanowiło totalnej klapy, warto to docenić. Jeśli sportowiec chce zwiększyć wytrzymałość, wykonuje odpowiedni trening biegowy, który przekracza jego obecny stan. Kiedy pracuje nad siłą, musi sięgnąć po większe ciężary. Budując pewność siebie, musimy zrobić coś, czego obawiamy się zrobić. Narazić się na to, że przez chwilę może nie będzie super komfortowo, by za chwilę taka sytuacja stałą się dla nas czymś normalnym. Pokazując sobie, że potrafimy zrobić coś, czego się tak baliśmy, i co być może nawet uznaliśmy za „niemożliwe”, budujemy nasze wewnętrzne przekonanie o tym, że potrafimy coś zrobić. To sprawia, że nasza pewność siebie rośnie. Poszerzamy tzw. strefę komfortu, dzięki czemu w coraz większej liczbie zadań czujemy się swobodnie, równocześnie dając sobie stale impulsy do dalszych zmian poprzez ciągłe z niej wychodzenie. Na ile na naszą pewność siebie wpływamy my sami, a na ile – ludzie, którzy nas otaczają? W momencie, kiedy jesteśmy dziećmi, w zdecydowanej większości nasza pewność siebie zależna jest od innych. Im jesteśmy starsi i bardziej świadomi siebie, swoich myśli i emocji, tym bardziej to my przejmujemy kontrolę. Osoby z naszego otoczenia zawsze będą miały wpływ na naszą pewność siebie. Dlatego warto otaczać się wartościowymi ludźmi, którzy życzą nam dobrze i z którymi się czujemy swobodnie i być sobą, bo to będzie nas budować. Nasza pewność siebie wynika z naszej własnej interpretacji tego, co robimy i co nam się przydarza. Odpowiedzialność za naszą pewność siebie spoczywa tak naprawdę na nas samych. Często boimy się tej odpowiedzialności, bo przecież łatwiej powiedzieć, że to wina „tamtych”. Na koniec jeszcze pytanie o najmłodszych: jak możemy wpłynąć na wysoką samoocenę u dziecka? Jak dużą rolę w tym procesie odgrywają rodzice? Częściej chwalić niż ganić. A jeśli ganić, to zachowanie, a nie osobę. Dawać zdrową informację zwrotną, jeśli warto coś poprawić. Wspierać je w jego dążeniach i pasjach, chwalić za podejmowane próby i wysiłek, a nie tylko za wynik. Pozwalać poznać siebie lepiej w różnych sytuacjach, wspierać we wzmacnianiu silnych stron i zalet, ale dać też miejsce na akceptację wad i pozwolić popełniać błędy. Rodzice odgrywają ogromną rolę w budowaniu pewności siebie przez dziecko. Do pewnego etapu dziecko jest wpatrzone w nich jak w obrazek i wszelkie informacje, które od nich docierają, budują (lub rujnują) jego samoocenę. Do pewnego momentu dziecko nie ma zdolności filtrowania tego, co przychodzi z zewnątrz i chłonie wszystko jak gąbka. Jeśli to są dobre i budujące informacje – to ma szczęście. Jeśli ciągle słyszy negatywy, upomnienia, krzyki to również przyjmie to bezwiednie i na tej podstawie zbuduje swoją pewność siebie, czyli w tym przypadku – jej brak. Mówi się, że „żeby zapalać innych, samemu musisz płonąć”. Tutaj jest podobnie – jeśli chcemy przekazać dziecku pewność siebie, zdrowe poczucie własnej wartości, sami musimy tym emanować. Dzięki temu nasze dziecko automatycznie, na podstawie naszych zachowań i przekazywanych emocji, a nie tylko słów, będzie budować ją u samego siebie. Ekspert: Daniel Janik – trener mentalny, sportowiec, były profesjonalny piłkarz ręczny. Rozwiązania skuteczne w sporcie zawodowym przenosi do życia prywatnego i biznesowego. Współautor książki o treningu mentalnym w sporcie, autor publikacji i artykułów poświęconych mentalnej stronie sportu. Menedżer #MentalPower oraz wykładowca na Akademii Trenerów Mentalnych. Posługuje się 3 językami. Pasjonat sportu, rozwoju osobistego, psychologii osiągnięć i uwalnianiem w ludziach ich potencjału. Tropiciel Strategii Najlepszych Sportowców. Współpracuje m. in. z piłkarzami ręcznymi, piłkarzami nożnymi, tenisistami, siatkarzami, skoczkami narciarskimi. Twórca autorskiego szkolenia „Strategie Najlepszych Sportowców”. Zobacz też:5 prostych ćwiczeń na pewność siebieJak zwiększyć pewność siebie? Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!
jak poprawić pewność siebie na boisku