Wyniki wyszukiwania frazy: czując rozmowy o emocjach - fraszki. Strona 3 z 14. Radek Ziemniewicz Fraszka 31 lipca 2012 roku, godz. 2:05 20,4°C O Żanie P. Był Żan
Poniższe cytaty o smutku i bólu mogą pomóc zrozumienie przykrych i bolesnych życiowych momentów. „Smutek: apetyt, którego nie zaspokaja żaden ból.”. Emil Cioran. „To, co doprowadza nas do łez, doprowadzi nas do łaski. Nasz ból nigdy się nie marnuje.”. Bob Goff. „Każdy człowiek ma swoje sekretne bóle, których świat
Cytaty z tagiem "internet" [157 ] [ + Dodaj cytat] Sortuj: Wybrane filtry ( 1 ): internet x. Wyczyść filtry. Internet jest jasnym domem, pod którym skrywa się ciemna piwnica z klepiskiem zamiast podłogi. Stephen King, Śpiące królewny więcej.
Czując. Rozmowy o emocjach • Książka ☝ Darmowa dostawa z Allegro Smart! • Najwięcej ofert w jednym miejscu • Radość zakupów ⭐ 100% bezpieczeństwa dla każdej transakcji • Kup Teraz! • Oferta 13572908364
Czując. Rozmowy o emocjach 9788326828287. Ważne jest, żeby mieć taką przestrzeń w głowie, w której można myśleć o tym, co się czuje Agnieszka Jucewicz
Informacje o Czując. Rozmowy o emocjach, Agnieszka Jucewicz - 13503714283 w archiwum Allegro. Data zakończenia 2023-04-14 - cena 33,99 zł
. Już od jakiegoś czasu czaiłam się na tekst o emocjach, ale wahałam się, jak go ugryźć. Może napisać ogólnie, po co nam emocje i jak się z nimi polubić? Może poruszyć temat emocji zapisanych w ciele? A może sprawdzić, w jaki sposób joga pozwola te emocje uwolnić? Nie mogłam się zdecydować, aż wreszcie mnie olśniło. Zrobię cykl! I tak oto macie przed sobą pierwszy z trzech artykułów o emocjach, które w najbliższym czasie pojawią się na blogu. Tekst jest jednocześnie recenzją fantastycznej książki “Czując” autorstwa Agnieszki Jucewicz. Enjoy 🙂 Background photo created by freepik – Mam wrażenie, że coraz częściej do mainstreamu przedzierają się takie pozycje, jak “Czując” Agnieszki Jucewicz. Wraz z popularyzacją psychologii, większą zgodą społeczną na psychoterapię i poluźnieniem społecznych ram, żeby nie powiedzieć gorsetów, rośnie nasza wiedza o emocjach. Na szczęście. Dzięki tym “trendom” i mądrym głowom, które je opisują, możemy na powrót nauczyć się czuć. A to nie lada wyzwanie! Po pierwsze dlatego, że niektóre emocje odbieramy jako zwyczajnie nieprzyjemne. Chcemy się ich pozbyć równie szybko, co natrętnego telemarketera. Po drugie, kultura uczy nas, że brzydko jest się złościć i zazdrościć, a płakać wypada tylko na filmach i pogrzebach. Bać się – to wstyd, a wstydzić – to słabość. Wszyscy dorastaliśmy bombardowani przez te przekazy. W jednych domach były one wzmacniane w większym, a w innych w mniejszym stopniu, ale rezultat jest podobny: nosimy dziś w sobie więcej szkodliwych introjekcji* niż Kim Kardashian botoksu. Ba, u progu millenium za kultowy uznaliśmy film, którego tytuł brzmi – nomen omen – “Chłopaki nie płaczą”. Feministyczny manifest, który stał się viralem – zbiór zwerbalizowanych introjekcji. Żeby było jasne, jestem świadoma, że nie tylko kobiety są karmione podobnie szkodliwymi treściami i nie wszystkie takie treści mają związek z płcią Gdzie się podziały nasze emocje? Dlaczego dziś mamy problem z emocjami? Między innymi dlatego, że nikt nie nauczył nas sobie z nimi radzić. Kiedy dziecko czuje złość i frustrację, nie umie jej wyrazić w akceptowalny społeczenie sposób. Włącza więc tryb Mad Maxa. Płacze, krzyczy, może nawet rzuca się z pięściami na opiekuna. Wszyscy to robiliśmy. I w wielu przypadkach słyszeliśmy tylko tyle, że jesteśmy – brr, co za straszne słowo – niewychowani i niegrzeczni. Prawdopodobnie też spotykała nas za te wybuchy złości jakaś, symboliczna miejmy nadzieję, kara. Ban na oglądanie telewizji albo zakaz spotkań z osiedlowym Klubem Gumy Mamba. Tak czy inaczej, dostawaliśmy wielokrotnie ten sam komunikat: nie masz prawa się złościć. Twoja złość nie jest w porządku. Idź do pokoju, mój drogi, i lepiej się nad sobą zastanów. W naszej kulturze złość w ogóle jest obarczona oceną moralną. Niefortunnie też słowo “zły” w języku polskim niesie określone skojarzenia: być złym na coś, na kogoś automatycznie oznacza być złym człowiekiem. I niektórzy rodzice mają to, niestety, w głowie, więc zamiast powiedzieć dziecku, które się złości: “Rozumiem, że jesteś zły, bo chłopiec walnął cię łopatką w głowę, masz prawo tak się czuć, teraz musimy to jakoś rozwiązać”, mówią: “Nie wolno ci się złościć!”, “Jak się złościsz, to mamusię serce boli!” itd. W ten sposób dziecko się dowiaduje, że uczucie, które jest adekwatną reakcją na to, że zostało źle potraktowane, jest nie w porządku. Jeśli się to regularnie potwarza, to już grozi Golec Ani dobre, ani złe To, czego większość z nas nigdy nie usłyszała, to że złość – tak samo jak każda inna emocja – jest ok, bo to naturalny produkt uboczny życia na tym łez padole. Sztuka nie polega na jej usunięciu z pola widzenia, ale na takim jej przeżyciu, żeby to nie było szkodliwe dla nas i otoczenia. Za to tłumienie emocji to najgorsze, co możemy zrobić. Z kilku względów. Zgoda na przeżywanie działa jak Fenistil Załóżmy, że przeżywasz coś trudnego – na przykład ogromny smutek. Ten smutek jest jak swędzący bąbel po ukąszeniu komara. Jeśli zostawisz swędzenie samemu sobie, po jakimś czasie się wysyci. Tak, to prawda, że drapanie przyniesie pewną ulgę, ale tylko na chwilę. Potem będzie tylko gorzej i możliwe, że na długo pozostanie Ci czerwona, bolesna dioda na łydce. Tak samo jest z emocjami. Żeby straciły na sile, trzeba je po prostu przeżyć. Jeśli nie mogą płynąć własnym torem, zbierają się jak resztki w zatkanym zlewie. Ich moc tylko rośnie. Co się dzieje z niedomkniętą żałobą?Zawsze wraca. U tych, którzy jej najbardziej zaprzeczają, często przychodzi pod postacią jakichś dolegliwości ciała albo nałogów. Ale zdarza się, że wraca nie dlatego, że ktoś chciał od niej uciec, tylko dlatego, że na przykład był wydelegowany przez system rodzinny do tego, by chronić innych jako ten najsilniejszy. Ten, “który musi dawać radę”. Wraca, bo taki człowiek nie miał na nią ani przestrzeni, ani czasu. I ta duża, nieprzeżyta żałoba, na przykład po śmierci kogoś bliskiego albo utracie całego majątku, może przyjść w momencie doświadczenia jakiejś mniejszej straty, na przykład kłótni z Chalimoniuk Tłumisz jedną, tłumisz wszystkie Emocje są jak oferta specjalna w Twoim telekomie. To pełen pakiet. Nie możesz sobie wybrać: tak, poproszę 10 GB darmowej radości miesięcznie, miłość bez limitu, ale za ten zestaw strachów i rachunki za złość to ja podziękuję. Jeśli tłumisz jedną emocję, tłumisz je wszystkie. Ludzie, którzy nie mają kontaktu ze swoimi lękami i wstydem, nie mają też prawdziwego kontaktu ze swoją spontanicznością, radością, seksualnością. Gra w emocje to gra va banque – bierzesz wszystko albo nic. Emocje na infolinii Wróćmy na chwilę do naszej złości, która poza tym, że może być nieprzyjemna, spełnia przecież ważną funkcję. Sygnalizuje, że zostały naruszone nasze granice albo nie zostały spełnione potrzeby. To cenna informacja! Kto z niej nie korzysta, wiele traci. To trochę tak, jakby życie rozłożyło przed nami mapę, a my zamiast nauczyć się jej czytać, używali jej jako wycieraczki. Albo tarczy. Lęk często jest maskowany agresją?Często, ale ostrzegam, że prowadzi pani naszą rozmowę w stronę już chyba organizuje człowieka. To po pierwsze. Po drugie, łatwiej jest powiedzieć sobie na przykład: “Jestem patriotą, a moja złość jest uzasadniona, bo inni nas poniżają, zagrażają nam”, niż powiedzieć: “Boję się” albo “Czuję się niepewnie”. Wyobraźmy to sobie przestrzennie: pod spodem jest lęk, poczucie gorszości, na wierzchu jest przekonanie “jestem dobry, silny i szlachetny”, a na zewnątrz znajdują się ci źli, których trzeba pokonać. Tak na przykład może się kształtować postawa nacjonalistyczna albo teza, że walka o “dobrą Polskę” polega na atakowaniu innych. Pod tą postawą wyższościową (“Polska jest nadzwyczajna”) kryć się może osobista nieuświadomiona de Barbaro Emocje są dla nas I do tego się właściwie cała rzecz sprowadza. Nasze emocje są dla nas. To dzięki nim możemy z całą pewnością stwierdzić, co jest dla nas ważne, co nam sprawia radość, czego potrzebujemy, a czego absolutnie nie chcemy – np. kanapki z dżemem i awokado. Pozwalają odejść od tego, co szkodliwe i sięgnąć po więcej tego, co karmiące. Budować zdrowe, autentyczne, głębokie relacje. Lepiej się ze sobą dogadywać. Być sobie sterem, żeglarzem, okrętem. Warunek jest jeden: musimy je poczuć, zrozumieć, zaakceptować i wziąć za nie odpowiedzialność. A przede wszystkim wyrzucić z głowy szkodliwe przekonanie, że człowieka dojrzałego można poznać po tym, że się nie denerwuje, nie boi, nie wstydzi i w ogóle z charakteru to najbardziej przypomina Giewont. No dobrze, ale jak w takim wypadku te poblokowane emocje z siebie wypuścić? Gdzie ich szukać? Na szczęście nie trzeba chodzić daleko. Wszystko, czego nam potrzeba, mamy, że tak powiem, pod ręką. Czyli w ciele 😉 Ale o tym będzie już w kolejnych częściach cyklu. A jest Pani sobie w stanie wyobrazić świat bez złości?Ale po co? Sama miłość i dobro? To by było nie do zniesienia. Normalni ludzie się tak nie zachowują. Wszyscy jesteśmy pełni silnych, gwałtownych emocji. Taki jest człowiek. Jak będziemy udawali, że jest inaczej, to stworzymy piekło. Bo wtedy wszystko będzie się rozgrywało poza naszą świadomością. I co wtedy?To prowadzi wyłącznie do tragedii. Już wystarczająco dużo ludzi wymordowano w imię “świętości”.Danuta Golec Wszystkie cytaty pochodzą z książki Agnieszki Jucewicz “Czując”. Spodobało Ci się? Przeczytaj też o książkach terapeutycznych Yaloma albo o tym, dlaczego tak trudno nam nic nie robić. * Introjekcja – mechanizm polegający na uznaniu cudzych sądów, postaw, uczuć za własne, może spełniać funkcje obronne.
książki z kategorii Beletrystyka wszystkie fantasy, science fiction horror klasyka kryminał, sensacja, thriller literatura młodzieżowa literatura obyczajowa, romans literatura piękna powieść historyczna powieść przygodowa Literatura faktu wszystkie biografia, autobiografia, pamiętnik reportaż literatura podróżnicza publicystyka literacka, eseje Literatura popularnonaukowa wszystkie biznes, finanse filozofia, etyka historia językoznawstwo, nauka o literaturze nauki przyrodnicze (fizyka, chemia, biologia, itd.) nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.) popularnonaukowa poradniki dla rodziców zdrowie, medycyna Literatura dziecięca wszystkie interaktywne, obrazkowe, edukacyjne literatura dziecięca opowieści dla młodszych dzieci popularnonaukowa dziecięca Komiksy wszystkie komiksy Poezja, dramat, satyra wszystkie poezja Pozostałe wszystkie ezoteryka, senniki, horoskopy poradniki albumy czasopisma film, kino, telewizja hobby inne religia sztuka turystyka, mapy, atlasy Tagi Najpopularniejsze: Najpopularniejsze: emocje milosc milosierdzie milość milość pocałunek milszewski milva geralt mimesis malewicz... mimi mimo to mimo wszystko mimotowatość minaret pozycja mindfullness mine minerał minerały minerwa... minette walters ming minho mini cooper miniatury miniaturzystka minimalizm... ministranci ministrant mino raiola ajax... minotaur minus minuty słabość ob... Autorzy Najpopularniejsi: Najpopularniejsi: Stephen King Andrzej Sapkowski Terry Pratchett Haruki Murakami Éric-Emmanuel Schmitt Jodi Picoult Stephenie Meyer Becca Fitzpatrick Olga Tokarczuk Lovecraft Wojciech Chmielarz Janusz Leon Wiśniewski Dmitry Glukhovsky Ryszard Kapuściński Katarzyna Bonda Cykle Najpopularniejsze: Najpopularniejsze: Driven Starcrossed The Dark Duet Trylogia Starka MMA Fighter W przestworzach Consequences Niepokorna Wybieram Ciebie Avalon Zamek Calhounów Searching For Inwestuj w siebie All The Pretty Things Pozdrowienia z Nowego Jorku Sortuj: Ludzka odporność na stres przypomina łodygę bambusa: na pierwszy rzut oka nikt nie dałby wiary, jak bardzo jest elastyczna. Dodał/a: Enigma Ludzie to więcej niż myśli i powody,by postępować tak,jak postępują. Dodał/a: myślnik Nauczyłem się wierzyć, że najbardziej niebezpiecznym człowiekiem jest ten, kto nie odczuwa wyrzutów sumienia. Ten, kto nigdy nie przeprasza i nie szuka przebaczenia. Bo ostatecznie to nasze emocje, a nie czyny, sprawiają że jesteśmy słabi. Dodał/a: Klaudia Tak, to dlatego robiłam wszystko, żeby zagłuszyć emocje. Bo one bolą. Dodał/a: Vaniliova Uważaj na znajomości, które zaczynają się od głowy. O tych zapoczątkowanych fascynacją seksualną można szybko zapomnieć. O tych, które zaczynają się od rozmów, wymiany myśli i emocji, możesz nigdy nie zapomnieć. Te są trwalsze. Dodał/a: Anka Ostatecznie jesteśmy tym, co myślimy. Nasze emocje są niewolnikami naszych myśli, a my jesteśmy niewolnikami naszych emocji. Dodał/a: Novinka Pozbawiony emocji rozum to często tylko maska dla okrucieństwa, zaś bezrozumne emocje pozwalają ludziom usprawiedliwiać największe bestialstwo. Dodał/a: actagaudi Mogę myśleć tylko o tym jakie to koszmarne i piękne że nasze oczy rozmywają prawdę kiedy nie możemy znieść jej widoku Dodał/a: Klaudia Dotąd wierzyłam, ze jestem kompletnym obrazem. Jednak Sam odkrył, że tworzę układankę, rozbrał mnie na części, a potem złożył na nowo. Byłam w pełni świadoma każdej, najmniejszej nawet emocji, a wszystkie idealnie do siebie pasowały. Dodał/a: Fuzja Dlaczego jej nie posłuchałam? Co ja sobie myślałam? Oczywiście, właśnie w tym problem, w ogóle nie myślałam. Pozwoliłam, żeby emocje wzięły górę nad rozsądkiem. Dodał/a: konto usunięte Poprzednie 1 2 3 4 5 6 ... 66 67 Następne Popularne artykuły
Agnieszka Jucewicz, dziennikarka w swojej książce „Czując. Rozmowy o emocjach” rozmawia z najlepszymi polskimi psychologami o emocjach, które towarzyszą nam w życiu. Są to zazdrość i zawiść, strach, namiętność, rozdział to rozmowa z pojedynczym psychologiem o jednej emocji. Czyta się je łatwo. Mimo, że są te tematy psychologiczne, naukowe, to wszystko jest przedstawione w sposób bardzo przystępny i zrozumiały dla jest warta przeczytania, polecam ją ludziom otwartym i wychowującym dzieci. Znakomicie zostało pokazane, jak ważne jest wychowanie dziecka przez świadomych emocjonalnie tej lekturze mam wrażenie, że wszystko znowu sprowadza się do edukacji. Nieświadomi emocjonalnie ludzie wychowują dzieci, którym nieświadomie wyrządzają krzywdę, bo nie umieją inaczej, bo sami zostali tak wychowani. A to z kolei rodzi kolejne pokolenie, które tak samo wychowuje swoje dzieci i kółko się zamyka. Jeśli pochodzimy z takiej rodziny, a w życiu trafimy na kogoś mądrego lub sami zaczynamy szukać, że coś jednak było nie tak w naszym domu, czy związku, to możemy to przerwać. Dobrze zostało pokazane, jak ważne są dobre emocje w życiu człowieka, jak kształtują nas jako dorosłego i jak to jest ważne, żeby „wypuścić” w świat świadomego, pewnego siebie i zdrowego emocjonalnie człowieka. Z moich obserwacji wynika, że takich ludzi jest jednak mniejszość. Polecam.
WEWNĘTRZNY ŚWIAT UCZUĆ Tyle w nas jest emocji!!! Odczuwamy je, ale rzadko nad nimi się zastanawiamy, raczej je po prostu odczuwamy… Porywani uczuciami wpadamy to w złość, to w smutek, to znów w euforię… Szalony rollercoaster… Czy częste pojawianie się skrajnych uczuć może łączyć się z przeżyciami w dzieciństwie i w zasadzie dlaczego ciężko jest zapanować nad niektórymi z nich, będąc już dorosłym? Dlaczego je wypieramy, to znów wciąż czujemy potrzebę, by na nowo je przeżywać??? „CZUJĄC. ROZMOWY O EMOCJACH” WYDAWNICTWO AGORA Agnieszka Jucewicz jest autorką kolejnej pozycji po „Żyj wystarczająco dobrze”, „Kochaj wystarczająco dużo”, „Wybieraj wystarczająco dobrze” książki traktującej również o uczuciach. W zasadzie na lekturę składają się wywiady z 17 osobami związanymi zawodowo z psychologią. Tematem książki „Czując. Rozmowy o emocjach” są bowiem właśnie emocje, o których opowiadają znamienici psychologowie i psychoterapeuci. Książka niezwykła, bowiem podczas jej zgłębiania, zaczynamy sami analizować własne odczucia, emocje oraz nasze i innych postępowanie. Wywiady są prowadzone luźno, a tematyka jest na tyle ciekawa, iż chłoniemy każdą kolejną stronę! Każdy rozmówca, rozmówczyni ma swój styl, jednak całość układa się w bardzo ciekawy obraz czującego człowieka, gdzie wszystko tak naprawdę ma swoją przyczynę. Autorka zdaje sobie sprawę z tego, iż nie został wyczerpany limit emocji, o których można by mówić i pisać jeszcze wiele… W swojej książce skupia się na kilkunastu, które zdecydowanie są odpowiednio dobrane, by lektura była ciekawa i zwarta. Mowa więc w książce o: wdzięczności, miłości, zazdrości i nienawiści, lęku, złości, radości, pokorze, stracie, współczuciu, wstydzie, nudzie, euforii, namiętności, bliskości, przyjemności oraz o smutku… Poważne rozmowy Rozmówcy Agnieszki Jucewicz skupiają się na, w miarę możliwości, konkretnych odpowiedziach na pytania przez nią zadawane. Jednak po chwili każda rozmowa nabiera konkretnego kształtu i dzięki temu każda jest niezwykle oryginalna. Dowiadujemy się z tych rozmów naprawdę wielu ciekawych informacji z zakresu psychologii człowieka . Co ciekawe, wywiady uświadamiają czytelnikowi, że wiele rzeczy robi nieświadomie, zresztą tak jak i większość ludzi. Trudno powiedzieć, czy można książkę tę nazwać poradnikiem, jest ona raczej refleksją na tematy dotyczące człowieka i jego uczuć. Terapeuci i psychologowie, z którymi prowadzona jest rozmowa, wnoszą wiele ciekawych kwestii dotyczących postępowania – świadomego bądź nie – człowieka. Pokazują, że niektóre emocje można przekształcić w inne, a przynajmniej skorzystać z ich potencjału. Jest to jednak często trudna sztuka. Jedne mogą być budujące, inne znowu niszczą człowieka. Przed niektórymi nie sposób się obronić, a jeszcze inne muszą zostać przepracowane z terapeutą. Na niektóre jesteśmy po prostu zdani, ale żeby żyć w miarę stabilnym poczuciu szczęścia, musimy je zrozumieć od podstaw. Tak jak strach jest naturalny, to przekształcając się w długotrwały lęk, może zniszczyć człowieka. Ważne jednak jest, żeby być świadomym tego, kiedy i dlaczego te emocje się pojawiają. Są one nieodzowne w życiu człowieka, wcale nie są złe, tylko dlatego, iż odczuwać ich nie chcemy… O tym wiec również jest ta książka! Ludzkie uczucia Zdecydowanie „Czując. Rozmowy o emocjach” to jedna z ciekawszych propozycji dla każdego, kto chciałby po prostu poczytać o uczuciach. Mądra książka sprawiająca, iż czytelnik pomyśli dłużej nad sobą i nad traktowaniem innych. Otworzy ona oczy na wiele kwestii związanych z ludzką naturą, uzmysłowi błędy jakie popełniamy, pokaże zamknięty krąg, który sami często sobie stwarzamy. Może nie odpowie na pytanie „jak żyć i co czuć”, ale uzmysłowi, iż zawsze można pracować nad sobą i swoim zachowaniem. Książkę naprawdę polecam i zaznaczam, że warto przyjrzeć się ilustracjom AROBALA. Odzwierciedlają one doskonale człowieka i jego wewnętrzny skomplikowany świat emocji! Polecam!!! Joanna Kietlińska – Tam, gdzie matka mówi dobranoc
Współczesny świat niespecjalnie zachęca do refleksji, nie tylko nad uczuciami. Polityka, media społecznościowe, media w ogóle oczekują od nas błyskawicznej, najczęściej właśnie emocjonalnej reakcji. Naszymi emocjami się pogrywa, manipuluje: strachem, nienawiścią, ale też współczuciem, zachwytem. Zanim zdążymy się obejrzeć, już jesteśmy w środku tej gry, cali rozemocjonowani. Z jednej strony o uczuciach mówi się praktycznie bez przerwy, z drugiej strony, mam wrażenie, coraz mniej o nich wiemy, coraz gorzej je rozumiemy. I z tego mojego „wrażenia” wziął się pomysł najpierw na cykl rozmów pt. „Szkoła uczuć” w „Wysokich Obcasach”, a potem na tę książkę. „Chciałabym nie czuć nic” – powiedziała mi ostatnio znajoma, której zawaliło się życie, i choć dobrze ją rozumiem, to zastanawiam się, jak by wyglądał świat, gdybyśmy nie czuli nic. Kim byśmy byli? Jakie relacje tworzyli? Jak wychowywali dzieci? Bez miłości, zachwytu, radości, współczucia, ale również bez złości, smutku, zazdrości, poczucia winy i krzywdy? Kłopotliwe są te uczucia. Bywają nieprzyjemne, bolesne, wstydliwe, czasem sprawiają, że życie wymyka się spod kontroli. Ale bez nich nie byłoby także tych wszystkich magicznych chwil bliskości, euforii, momentów, których nie da się „objąć rozumem”. Często robimy z nimi różne dziwne rzeczy: wypieramy, chowamy głęboko albo wciskamy komuś innemu, najczęściej bliskiej osobie: „Wściekła, ja? Popatrz na siebie!”, „Ja zawistny? Kompletnie mi to obce!”, „To ja mam kłopot z bliskością? Chyba żartujesz” itd. Od wielu uczuć uciekamy, bo nie nauczyliśmy się, jak się z nimi obchodzić. Wydają się tak nie do wytrzymania, że wolimy je zapić, zakrzyczeć, coś na nie wziąć... Tego, które uczucia są „ładne”, a które „brzydkie”, które są „dobre”, a które „złe”, uczymy się najczęściej w domu, ale potem też dorastając, spotykając różnych ludzi, konfrontując się z określonym środowiskiem, kulturą. Dowiadujemy się również, jakie uczucia nam się opłaca okazywać, które zjednają nam ludzi albo coś pomogą załatwić. Tak, uczucia można też próbować udawać albo sztucznie w sobie wzbudzać, ale... Tak naprawdę największy kłopot z uczuciami polega na tym, że nie da się ich przechytrzyć. Nie da się oszukać smutku, rozpaczy. Udawać, że nie istnieją. Nie da się upchnąć gdzieś złości ani poczucia straty. One zawsze wracają. Nie da się zafałszować radości, euforii ani podziwu. Uczucia po prostu są. A do tego są mądre. Mówią nam wiele o nas samych, o innych ludziach, o tym, w czym żyjemy. Jak drogowskazy pokazują nam, czego nam potrzeba, co nas uwiera, gdzie daliśmy z siebie być może za dużo, a gdzie oczekiwaliśmy więcej. Jedne przychodzą na chwilę, inne zostają dłużej. Do jednych szczególnie nam blisko, inne ledwo znamy. Pytanie, co z nimi zrobimy dalej. Czy oddamy im władzę nad sobą? Czy spróbujemy je raczej zrozumieć?
czując rozmowy o emocjach cytaty