Cześć dziewczyny, ja o zespole policystycznych jajników dowiedziałam się w marcu 2013r. u mnie sprawa wygladała tak, że od zawsze miałam nieregularny okres ale lekarze przez wiele lat to bagatelizowali, okres był regularny tylko wtedy kiedy stosowałam antykoncepcje. oprócz nieregularnego okresu nie mam żadnych innych objawów PCO, nie jestem ani otyła ani nie mam nadmiernego efekty po laparoskopi - Forum dla rodziców: maluchy.pl « ciąża, poród, zdrowie dzieci - malolepsza napisał w niepłodność i problemy z zajściem w ciążę: witajcie dziewczyny od paru miesiecy przeszukuje rozne fora w poszukiwaniu informacji na temat skutecznosci laparo, tzn wymiernych efektow w postaci ciazy oczywiscie. Wcześniej mówiłam sobie że chciałabym zajść w ciążę przed 30,brakuje mi 2 lat do 30tki i coraz bardziej mnie to dobija.Powiedziałam mężowi że nigdy sobie nie wybaczę że przez tabletki nie mogę zajść teraz w ciążę.Mąż powiedział skąd wiem czy to przez tabletki,może wcześniej miałam problem z hormonami tylko nie Chciałabym szybko zajść w 3 ciążę żeby poskładać złamane serce. Miałam termin z drugim dzieckiem dokładnie taki jak z pierwszym. Czyli pierworodny kończyłby 2 latka, a drugi by się . Jak się kochać, żeby szybciej zajść w ciążę? Najnowsze badania dowodzą, że jest na to sprawdzony sposób. Jak wynika z danych opublikowanych przez Polskie Towarzystwo Ginekologiczne, trudności z zajściem w ciążę dotyczą około 20 proc. osób w wieku rozrodczym. W Polsce problem niepłodności dotyka co roku ok. 1,5 mln par, a jego przyczyn można upatrywać w niehigienicznym trybie życia czy stresie. Również niedobory niektórych składników odżywczych mogą utrudniać poczęcie. Jeśli pragniecie zostać rodzicami wasza dieta powinna być zróżnicowana i obfitująca w witaminę A, E, cynk, żelazo czy kwas foliowy. Ponadto zaleca się, by podczas starania się o dziecko spożywane produkty były jak najmniej przetworzone, dlatego warto zrezygnować z fast foodów i wyrobów bogatych w tłuszcze trans, które nie tylko zwiększają ryzyko chorób układu sercowo-naczyniowego, ale także obniżają płodność. Co ważne również aktywność fizyczna może pomóc nam w staraniu się o upragnionego maluszka. Wiele badań potwierdza, że nawet najmniejszy wysiłek fizyczny nie tylko wpływa pozytywnie na ogólny stan zdrowia, przyczynia się do wydzielania tzw. hormonów szczęścia, ale również podnosi skuteczność starań się o dziecko. Liczni ginekolodzy zalecają również parom starającym się o dziecko te pozycje seksualne, które umożliwiają jak najgłębszą penetrację. Jak uprawiać seks, żeby zajść w ciążę? Starania o dziecko nie muszą być równoznaczne ze skrupulatnie planowanym seksem zgodnie z kalendarzykiem menstruacyjnym. Najnowsze badania dowodzą, że istnieje sposób na zwiększenie prawdopodobieństwa zajścia w ciążę, który dodatkowo da nam jeszcze więcej przyjemności. Według najnowszych badań przeprowadzonych przez zespół naukowców CMC Beau Soleil we Francji, to właśnie klasyczna pozycja misjonarska oraz na pieska zwiększają szanse na zajście w ciążę. Pierwsza z nich umożliwia penisowi dotarcie do przodu szyjki macicy, co skraca drogę plemnikom. Ta druga sprawia, że penis łatwiej dociera do tylnej części szyjki macicy, co sprawia, że penetracja jest bardzo głęboka. Co więcej, najnowsze badania przeprowadzone przez chiński zespół na czele z dr Da Li z Shengjing Hospital dowodzą, że istnieje sposób na to, by czerpać z seksu jeszcze więcej przyjemności, a dodatkowo zwiększyć swoje szanse na zostanie rodzicem. Według nich wystarczy uprawiać seks dwa razy w ciągu tej samej nocy, aby szanse na zapłodnienie znacznie wzrosły. Brzmi banalnie, jednak jak potwierdza dr Da Li to naprawdę działa. Naukowcy po przebadaniu próbek spermy 250 losowo wybranych mężczyzn doszli do wniosku, że nasienie pochodzące z drugiej ejakulacji ma większą gęstość, a także charakteryzuje się większą ilością protein oraz ruchliwością plemników, co zwiększa szanse na zapłodnienie. Przez lata mężczyznom zwykle zalecano ograniczenie aktywności seksualnej w celu zwiększenia szans na zapłodnienie. Nadszedł jednak czas, aby to zmienić – mówi dr Da Li. Nasze dane wskazują, że pary powinny częściej uprawiać seks szczególnie w czacie owulacji. To może bardzo pozytywnie wpłynąć na ich starania o założenie rodziny – dodaje. Warto również wspomnieć o tym, by bezpośrednio po współżyciu poleżeć 10-15 minut, co dodatkowo zwiększa szanse na zapłodnienie. Zdjęcia: iStock Postów: 1629 797 Hej Wszystkim Starankom Mam takie pytanko i pomyslalam, ze moze dobry temat na podpowiedzi tutaj. A mianowicie: stosujecie cos aby szybciej zajsc w ciaze? Chodzi mi np o pozycje, czy moze nogi do gory po przytulanku? Wierzycie ze to pomaga? Ja troche czytalam w necie, ze niektore pozycje ulatwiaja, ze niby plemniki maja latwiej, co tym sadzicie ? Trzy Aniolki w niebie, jeden z nami na ziemi Staramy sie o kolejnego... Postów: 866 791 u mnie nóżki w górze to podstawa:)nigdy nie zapomnę miny mojego męża..jak zobaczył te moje piruety :)po raz pierwszy. Eavonne, Muska, aniczka, alexis, Aga_Andzia lubią tę wiadomość Postów: 1629 797 Ja to zastosowalam moze ze 3 razy. Pozniej gdzies przeczytalam ze to nic nie pomaga ale zaczynam sie znowu zastanawiac czy to aby nie byl db pomysl. Moj to nawet poduszke mi pod pupe wkladal Trzy Aniolki w niebie, jeden z nami na ziemi Staramy sie o kolejnego... Postów: 831 618 Ja po leże z 15 min z nogami w górę A i nie biegnę pod prysznic zaraz czekam do rana Postów: 831 618 I kiedyś używałam irygatora ale też zrezygnowałam z niego Postów: 831 618 Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 lipca 2012, 21:56 Postów: 569 213 Mój m też się śmiał jak zobaczył mnie po przytulanko jak próbuje zrobić świecę ale kiepsko mi to szło więc nogi lądują na ścianie co by miały podparcie ; p Postów: 1629 797 To ja wracam od nastepnych staranek do gimnastyki z nogami na scianie Trzy Aniolki w niebie, jeden z nami na ziemi Staramy sie o kolejnego... Postów: 51 12 Ja nie trzymam nóg w górze, ale staram się po prostu już nie wstawać do rana. No i staram się, żeby była pozycja klasyczna, to też niby ułatwia plemnikom drogę. Czasem stosujemy żel intymny, ale zastanawiam się właśnie, czy on na pewno nie wpływa nijak. Pamiętam, że przy I dziecku też stosowaliśmy i gin mówił, że te na bazie wody można i nie zaszkodzą. Ale chyba postaram się bez. Ograniczam też kawę i alkohol ogólnie, w II fazie nie piję w ogóle. Postów: 1629 797 kotkowa wrote: Ja nie trzymam nóg w górze, ale staram się po prostu już nie wstawać do rana. No i staram się, żeby była pozycja klasyczna, to też niby ułatwia plemnikom drogę. Czasem stosujemy żel intymny, ale zastanawiam się właśnie, czy on na pewno nie wpływa nijak. Pamiętam, że przy I dziecku też stosowaliśmy i gin mówił, że te na bazie wody można i nie zaszkodzą. Ale chyba postaram się bez. Ograniczam też kawę i alkohol ogólnie, w II fazie nie piję w ogóle. Ja sie rozgladalam troche w necie i tez znalazlam jakies zele, co to podobno pomagaja plemnikom, pisze ze przedluzaja ich zywotnosc itd ale sama nie wiem czy to aby nie pojdzie w druga strone. KOTKOWA mowisz ze kawa tez wplywa? W sumie nie przesadzam z kawa ale w pracy tak 2 male wypijam, w sumie 2-3 kawki male dziennie, myslisz ze to za duzo? Trzy Aniolki w niebie, jeden z nami na ziemi Staramy sie o kolejnego... Postów: 1580 1406 Kobitki moje ja tez po przytulanku staram się chwilę poleżeć z nogami do góry mój wspaniały M. kiedyś wpadł na świetny pomysł i postanowił złapac mnie za kostki i telepac mną do góy nogami zeby wszytsko dobrze wleciało hahahhaha ale nawet to nie pomogło a kosztowało nas trochę wysiłku więc zostałam przy zwykły trzymaniu nóg w górze Eavonne, alexis, haybeauti, Marcelinka lubią tę wiadomość Postów: 866 791 welurka wrote: Kobitki moje ja tez po przytulanku staram się chwilę poleżeć z nogami do góry mój wspaniały M. kiedyś wpadł na świetny pomysł i postanowił złapac mnie za kostki i telepac mną do góy nogami zeby wszytsko dobrze wleciało hahahhaha ale nawet to nie pomogło a kosztowało nas trochę wysiłku więc zostałam przy zwykły trzymaniu nóg w górze oj welurka..Wy to macie wesoło widzę ale super...zawsze to człowiek zrelaksowany Postów: 1580 1406 jasminku Twoje ziółka dotarły ale zaczynam je pic od 1 dc wiec musze troche pcozeac bo aktualnie jestem w 12 dc a wesoło faktycznie mamy i ja i mój M. nalezymy raczej do wesołków Postów: 866 791 welurka wrote: jasminku Twoje ziółka dotarły ale zaczynam je pic od 1 dc wiec musze troche pcozeac bo aktualnie jestem w 12 dc a wesoło faktycznie mamy i ja i mój M. nalezymy raczej do wesołków ciesze się zdrowego popijania życzę i szybkich efektów welurka silnego masz męża no ja czytałam, że pozycja na pieska jest idealną pozycją do zapłodnienia, co osobiście potwierdzam bo jak tylko zobaczyłam u siebie piękny, rozciągliwy, przejrzysty, płodny śluz to od razu poleciałam do mojego mężulka, no i oczywiście zakończył we mnie w tej właśnie pozycji świadoma "zagrożenia" poleżałam sobie jeszcze troszkę, żeby nic nie uciekło, no i efekt jest taki że w sobotę robiąc test ciążowy zobaczyłam w końcu dwie kreseczki Muska, alexis, Rossanna lubią tę wiadomość Postów: 186 268 Anette wrote: kotkowa wrote: Ja nie trzymam nóg w górze, ale staram się po prostu już nie wstawać do rana. No i staram się, żeby była pozycja klasyczna, to też niby ułatwia plemnikom drogę. Czasem stosujemy żel intymny, ale zastanawiam się właśnie, czy on na pewno nie wpływa nijak. Pamiętam, że przy I dziecku też stosowaliśmy i gin mówił, że te na bazie wody można i nie zaszkodzą. Ale chyba postaram się bez. Ograniczam też kawę i alkohol ogólnie, w II fazie nie piję w ogóle. Ja sie rozgladalam troche w necie i tez znalazlam jakies zele, co to podobno pomagaja plemnikom, pisze ze przedluzaja ich zywotnosc itd ale sama nie wiem czy to aby nie pojdzie w druga strone. KOTKOWA mowisz ze kawa tez wplywa? W sumie nie przesadzam z kawa ale w pracy tak 2 male wypijam, w sumie 2-3 kawki male dziennie, myslisz ze to za duzo? ja sie naczytalam,ze zwykle nawilzacze i slina szkodza,wiec zakupilam ten,ze co to niby mial pomoc,ale jak na razie bez rezultatow,teraz probujemy z nim drugi cykl:) co do pozycji na pieska to ze mnie strasznie duzo wyplywa pozniej:(a podobno mam tylozgiecie,wiec ta pozycja powinna byc dla mnie najlepsza Postów: 51 12 A co do kawy, to piszą, że może utrudniać zagnieżdżenie, więc w II fazie nie piję praktycznie wcale. Piszą też, że może ograniczać płodność, że u kobiet, które zrezygnowały z kawy w czasie starań było więcej ciąż - ale nie wiem, czy to potwierdzone naukowo. Po prostu ograniczam kawę, max. 1 dziennie, a nawet rzadziej. Postów: 1629 797 No to musze kawe ograniczyc... Zostawie sobie tylko jedna rano, bo zasne w drodze do pracy...nie mowiac o funcjonowaniu w biurze. A z tymi zelami to sie caly czas zastanawiam. W nastepny piatek mamy wizyte w poradni, ktora sie nazywa "Zycze sobie dziecko" to dopisze to do mojej listy pytan. Trzy Aniolki w niebie, jeden z nami na ziemi Staramy sie o kolejnego... Postów: 1629 797 Libellula83 - a jak sie nazywa ten zel co to pomaga? Trzy Aniolki w niebie, jeden z nami na ziemi Staramy sie o kolejnego... Postów: 186 268 ten ze to pre-seed ale nie wiem jeszcze czy pomaga;) Postów: 164 96 Staramy się od 3 cykli, tyle że ja mam cykle niestety dość długie wz z tym problem z wyznaczeniem owulacji a mój mąż pracuje w innym mieście i dojeżdża na weekendy, więc trudno nam trafić Dużo frustracji wz z tym. Ja myślę, że psychicznie i fizycznie jestem gotowa na dziecko. Chociaż są momenty, ze ten straszny żal i smutek wraca jak bumerang. Zwłaszcza jak sama siedzę w domu i długo dumam nad swoją sytuacją. Jestem niecierpliwa i chciałabym już! Tym bardziej, ze jestem już grubo po 30 i czasu mam niewiele. Postów: 19 7 Rozumiem Cię naprawdę i nie dziwie się, że tak bardzo tego pragniesz. Faktycznie co do igraszek to trochę macie utrudnione ale głowa do góry bo inaczej zwariujemy, zobaczysz jeszcze dla nas zaświeci słońce bardzo w to wierze i tego się trzymam. Słuchaj to do roboty się zabieramy - badamy się itp. i działamy 3mam za nas kciuki. Ja dzisiaj mam pierwszy dzień cyklu więc niedługo działamy Co do bólu to będzie wracał bo tego nie da się wymazać. A kupowałaś testy owulacyjne? i testowałas? bo u mnie za pierwszym razem się udało dzięki testom a teraz jakoś licho idzie Postów: 164 96 Testowałam. Według wykresu jetem 3dpo i nawet były w czasie około owulacyjnym, więc zobaczymy... Bardzo boję się nakręcać, bo nadejście @ jest jak najgorszy policzek. Ale zobaczymy. Mam nadzieję, ze to słońce dla nas zaświeci Kasiu Tak właśnie zawsze mówi moja przyjaciółka. Czasem trzeba na to słońce trochę poczekać, ale przychodzi. Także trzymaj kciuki za mnie a ja za ciebie. Oby te właśnie cykle okazały się dla nas szczęśliwe Dabria lubi tę wiadomość Postów: 19 7 ok super to czekam na wieści a ja zrelacjonuje co tam u mnie słychać trzymam kciuki za nas obydwie Holly go lubi tę wiadomość Postów: 19 7 i oczywiście za wszystkie koleżanki Postów: 842 1228 Trzymam za was kciuki dziewczyny :* Holly go lubi tę wiadomość - Aniołek 9tc Postów: 3192 6436 Dziewczyny ja tez mam teraz męża na odleglość, ale musimy być dobrej mysli. Postów: 19 7 Kochane ale najważniejsze, że mamy naszych facetów i są razem z nami Mój właśnie wyjechał na pare dni i już mi tęskno ale w domu zbuntowana 2 latka wiec jest wesoło Postów: 5204 4874 dziewczyny,co jest wskazaniem do tego zeby czekac te 2-3 miesiace po łyzeczkowaniu? czym Wasi lekarze uzasadniali takie zalecenie...czyms konkretnym u Was? czy to takie ogolnie przyjete zalecenie Alicja (*) Postów: 1433 974 Mi powiedziała, że po prostu ciąża będzie miała gorszy start. Kiepskie wytłumaczenie jak dla mnie. Zaszłam w pierwszym cyklu pp, nie czekałam . zuZic, kiniusia00, palma lubią tę wiadomość Postów: 5204 4874 no właśnie chodzi mi o to czy mówią jakieś konkrety, czy tylko tak z zasady mówią żeby odczekać... Alicja (*) Postów: 1262 1807 Blondik wrote: no właśnie chodzi mi o to czy mówią jakieś konkrety, czy tylko tak z zasady mówią żeby odczekać... witam wszystkie dziewczyny ) ja jestem podwojna aniolkowa mama...;/ tak mi sie zdaje ze po poronieniu samoistnym ma to mniejsze znaczenie ktory cykl... ;a dwa razy mialam lyzeczkowanie i wtedy jest duze ryzyko zlapania infekcji z niczego a pozatym jest problem ze jajeczko sie nie zagniezdzi dobrze bo scianki sa naruszone i musza sie zregenerowac... natomiast tym razem zaszlam w pierwszym cyklu i poki co jest ksiazkowo ) lubi tę wiadomość Postów: 1433 974 Ja też zaszłam po łyżeczkowaniu , byłam zbadana 3 tygodnie po zabiegu i wszystko było ok a jednak kazali czekać minimum 3 miesiące. Wydaje mi się, że dla zasady tak gadają. Zresztą dlaczego jest lekarz który pozwala od razu a inny każe czekać aż pół roku? Gdzie jest różnica? madziutek 23 gratuluję madziutek 23, zuZic lubią tę wiadomość Postów: 576 653 Organizm jest osłabiony i dlatego choćby nawet lepiej odczekac... Aleks godz 17:07 waga: i 55cm [link= Jestem pp samoistnym które miało miejsce 3tyg temu i tez mam czekać 3 miesiące. Lekarz tłumaczył ze tak bezpieczniej dla mnie i dla dziecka. Żeby na spokojnie opadły hormony i organizm doszedł do siebie a poza tym żeby emocje opadły i żeby nie działać pod wpływem chwili i nakrecac się zbytnio wiadomo ze zależy kto jak woli i każdy podejmie decyzję zgodnie ze sobą. My czekamy Postów: 1433 974 Właśnie , wydaję mi się, że to bardziej chodzi o nas i naszą psychikę niż hormony, infekcje itp. Ja psychicznie byłam gotowa,a przeciwnie nie byłam gotowa czekać anka418, madziutek 23, Blondik, zuZic, Foto_Anna lubią tę wiadomość Postów: 1262 1807 aniafk wrote: Ja też zaszłam po łyżeczkowaniu , byłam zbadana 3 tygodnie po zabiegu i wszystko było ok a jednak kazali czekać minimum 3 miesiące. Wydaje mi się, że dla zasady tak gadają. Zresztą dlaczego jest lekarz który pozwala od razu a inny każe czekać aż pół roku? Gdzie jest różnica? madziutek 23 gratuluję dzieki ;* ja z M. po pierwszym zabiegu czekalam 3 mc , po drugim zabiegu chcielismy czekac ok pol roku zeby porobic badania i dac czas macicy na regeneracje. mialam robic histeroskopie itd .. i co... ? kochalismy sie w czerwcu tylko raz i to byl ten szczesliwy raz ) heh aniafk z psychika to racja.. bo kazdy kolejny okres to dni zalu i rozczarowania... juz nie mowiac o negatywnych testach... aniafk lubi tę wiadomość Postów: 1433 974 Przed poronieniem staraliśmy się rok i dobrze wiem jak wygląda comiesięczne rozczarowanie. Ja nie wytrzymała bym czekać pp. zuZic, Foto_Anna lubią tę wiadomość Ja czekam bo zaszłam w ciążę od razu. Pewnie inaczej bym mówiła jeśli staralibysmy się dłużej o dziecko Postów: 2191 1122 u mnie niestety w pazdzierniku minie rok od poronienia i dalej nic juz sie załamuje nie wiem co mam myslec wszystkie kolezanki od razu zachodza a nam sie nie udaje Anulka20 Synek Wiktor Czy ciąża bez stosunku jest możliwa? Większość powie, że o ile nie jesteśmy wiatropylni lub nie rozmnażamy się przez pączkowanie, to nie mamy się czego obawiać. Strony przeznaczone dla kobiet roją się od pytań, czy mogę być w ciąży... A więc zapoznajmy się z kilkoma teoriami, dotyczącymi zapłodnienia. Oto lista 10 nieprawdopodobnych teorii zajścia w ciążę rozważanych na forum (zachowano oryginalną pisownię): Zobacz film: "Jak wyliczyć dni płodne?" Szczoteczka lub antena, ciąża murowana: "Witaam szurałam się szczotką oraz anteną od radia czy mogę byc w ciąży??? Proszę o pomoc mam 12 lat POMOCY!!" Zapłodnienie przez wibrator pożyczony od rodziców: "To dość glupia sytuacja ale chciała bym dostać pewną odpowiedz wiec sprubuje wyjasnic bardzo dokładnie. Kiedyś w szufladzie w sypialni rodziców znalazłam zawinięty w majtki wibrator. No i wiem ze to było bardzo głupie ale jakiś czas temu wyjęlam go i masturbowałam sie nim, ale tylko przez majtki dotykając. Teraz bardzo sie boje bo rodzice mogli go uzywać około 2 dni temu i na wibratorze mogly zostać plemniki i zaszłabym w ciąze z wlasym ojcem! Czy to jest mozliwe , ze plemniki przetrwałyby no te około dwa dni zawiniete w majtki w szufladzie w pokoju?Dodam ze wibrator był calkowicie suchy i wyglądal na czysty a ja nie zdezynfekowałam go. Bardzo prosze o odpowiedź, jestem przerażona." Zapłodnienie przez spermę na desce klozetowej: "mam poważne pytanie. czy płyn preejakulacyjny wydalony wraz z moczem pozostawiony na desce klozetowej może zapłodnić. ponieważ zapomniałem jego zetrzeć i pewna dziewczyna weszła zaraz po tym do toalety. przypomniałem sobie jak wyszła i poszłem sprawdzić. ten płyn był gęsty." Ręcznik brata również może być groźny: "mam okropne obawy co do ciąży, nie współżyłam z nikim, ale ostatnio podtarłam się ręcznikiem brata, ale ten był suchy, nie wiem czy mogło dojść do zapłodnienia? Za jakiś tydzień mam dostać okres i mam nadzieje ze dostane, ale czy mozliwe ze przed miesiaczka mam temperature 37 stopni,czy to normalne przed miesiaczką?? Juz normalnie wariuję, nie chce byc w ciazy. :(" Z dotykiem też należy uważać: "mam pytanie. U mnie mija już miesiąc prawie po uprawianiu pettingu z chłopakiem. Od pewnego czasu mam tylko mdłości. Wczoraj dostałam okresu, ale przeczytałam też na niektórych stronach wypowiedzi, że nawet i przy okresie mogę być w ciąży. Po uprawianiu pettingu zrobiłam 2 tygodnie później test ciążowy. Wykazał, że nie jestem w ciąży. Ale nie mam 100% pewności i mam wątpliwości. W ciągu miesiąca był u nas z 3 razy petting. Gdy byłam u chłopaka w domu poszedł do łazienki i potem dotykał moich miejsc intymnych. Czy plemnik lub coś mógł pozostać u niego na ręce i mógł dostać się poprzez dotyk? Czy jestem w ciąży? i czy po okresie powinnam znów zrobić test ciążowy?" Z ust do pochwy... "Witam Mam Pytanie moja bliska koleżanka zrobiła mały bład robiła swojemu chłopakowi przyjemność i on doszedl i sperma cała znalazła sie jej w buzi po czym z jej opowiadań poszła do łazienki i wypluła na reke ta sperme z śliną i pzemiesciła do pochwy czy może zajśc w ciąże w ten sposób? oczekuje szczerej odpowiedzia zarazem madrej krytyki. dziękuje Pozdrawiam." Z prezerwatywy do pochwy... "czy zajde w ciazy wlewajac z prezerwatywy zawartosc do pochwy? w dni plodne.. dodam ze ok 40 minut prezerwatywa lezala w tem. ok 20 stopni" Ciąża bez stosunku: "Okres spóźnia mi się już 31 dzień. Miesiączkę mam od 3 lat i do tej pory była nieregularna i zdażały się przypadki, że cykl mi się przedłużył i w danym miesiącu nie miałam w ogóle krwawienia. Około 2 miesiące temu, gdy całowałam się z chłopakiem on zaczął mnie macać po intymnych okolicach, miałam na sobie majtki, nie były to moje dni płodne, na drugi dzień dostałam okresu ale od tamtego krawienia nie miałam już żadnego i tak jak mówię, cykl znacznie mi się przedłużył. Czy jeśli chłopak miał spermę (nieświeżą) na rękach, to istenieje możliwość zajścia w ciążę? (chciałam zaznaczyć, że on mnie tylko macał, tzw ''palcówki'' nie było). Czy jest możliwe to, że plemniki jakimś cudem znalazły drogę z okolic intymnych do pochwy? Znacznych zmian w organizmie nie zauważyłam, nie mam żadnych mdłości o pomoc, już sama nie wiem co o tym myśleć.. już nawet zaczęłam sobie wmawiać że mi brzuch rośnie! paranoja" Zapłodnienie palcem: "Witam kochałam się z mężem w dni płodne bez zabezpieczenie, mąż nie skończył we mnie tylko na moim brzuchu, a następnie wziął spermę palce i włożył mi je do pochwy, czy jest szansa na zajście w ciąże?? Proszę o szybką Nawet dziewica może obawiać się ciąży: "Witam. Nurtuje mnie jedna sprawa dotycząca zapłodnienia kobiety. Jeśli dziewczyna jest wciąż dziewicą, a nikt i nic tego nie zmieniło, istnieje możliwość, że zostanie ona zapłodniona? Powiedzmy, przez kontakt palca ze spermą, potem została ona wytarta i następny kontakt palca z waginą? A dziewczyna pozostała dziewicą? Na chłopski rozum – czy to możliwe, żeby zapłodnić kobietę, która przez cały czas jest dziewicą, a my nie jesteśmy Bogiem, a ona Maryją? Byłbym wdzięczny za odpowiedzi. Pozdrawiam." Jak widać, kwestia zapłodnienia wcale nie jest taka prosta i jednoznaczna jak nas uczą w książkach od biologii. Według niektórych nie wystarczy zwykły stosunek do tego, aby zajść w ciążę. Strach pomyśleć, co by było, gdyby te możliwości były realne... Skorzystaj z usług medycznych bez kolejek. Umów wizytę u specjalisty z e-receptą i e-zwolnieniem lub badanie na abcZdrowie Znajdź lekarza. polecamy

jak zajść w ciaze szybko i skutecznie forum