8. Rzym na własną rękę, autobus do i z Watykanu. Zarezerwuj transport na pokładzie autobusu SIT, który kursuje pomiędzy portem Civitavecchia i Watykanem. Skorzystaj z obecności pracowników, którzy służą pomocą przy organizacji transportu. Zdecyduj się na podróż w jedną lub w dwie strony. Interaktywną mapkę Dubaju podzieliłem na kilka kategorii, aby ułatwić Ci zwiedzanie miasta: najciekawsze atrakcje i zabytki Dubaju, najlepsze plaże Dubaju idealne do relaksu i wypoczynku, sprawdzone restauracje, w których zjesz smacznie, klimatyczne kawiarnie w ciekawych lokalizacjach, niedrogie noclegi z dobrym położeniem na mapie miasta. 당신은 주제를 찾고 있습니까 “zwiedzanie dubaju na własną rękę – Dubaj atrakcje, wakacje na własną rękę 2020. Relacja z wakacji w Dubaju. Relacja z wakacji w Dubaju. 다음 카테고리의 웹사이트 https://you.foci.com.vn 에서 귀하의 모든 질문에 답변해 드립니다: you.foci.com.vn/blog . Można na własną rękę. Oczywiście można to wszystko zwiedzić na własną rękę, nie jest to przecież trudne. Wystarczy tylko opracować dobry plan, poznać rozkład jazdy autobusów i dolmuszy lub wynająć auto by dojechać na miejsce. Zrezygnować z długiego opalania i można ruszać na zwiedzanie Alanyi. Afryka a dokładniej Kenia. Miejsce gdzie znajdują się jedne z najpiękniejszych parków narodowych (safari) na świecie, miejsce gdzie słonie możecie obserwować na wyciagnięcie ręki, miejsce gdzie nie znajdziecie pamiątek ,,made in china'' a wspaniałe wyroby Masajów. Afryka zaczęła mnie fascynować od pewnego czasu, odwiedziłam Kolejny punkt na naszej liście to pustynia Al Badayer i kolejne magiczne miejsce, czyli Al Badayer Retreat. Godzina od Dubaju i świetna baza, by wybrać się na śmiganie po pustyni jeepem lub quadem. W okolicy jest sporo miejsc, które wypożyczają quady / jeepy i organizują przejażdżki po piaszczystych wydmach z przewodnikiem. . Turyści zaczynają planowanie już na długo przed sezonem letnim. Muszą oni bowiem znaleźć idealne miejsce na swoje wakacje, a to nie jest takie proste. Zwykle to właśnie wybór odpowiedniego miejsca sprawia nam najwięcej problemów. Z roku na rok coraz ciężej znaleźć nam takie wakacyjne miejsce, które nas zaskoczy i na nowo rozbudzi nasze zainteresowania. Zwykle naszym wyborem jest Dalmacja w Chorwacji. Statystycznie, to właśnie ten region jest najczęściej odwiedzany przez naszych rodaków, na co może mieć wpływ chociażby jego wysoka atrakcyjność i przystępność. Niemniej jednak jeśli już zdecydujemy się na wakacje w Dalmacji, pojawia się kolejny dylemat. Lepiej zorganizować podróż na własną rękę, czy być może jednak lepiej będzie skorzystać z ofert biura podróży i wybrać się na urlop all inclusive? Wakacje w Dalmacji i planowanie przelotów- samodzielnie czy z biurem podróży? Oczywiście pierwszą, istotną kwestią od której trzeba rozpocząć planowanie wakacji, to wybór daty oraz zorganizowanie sobie przelotów. W przypadku kiedy zdecydujemy zrobić się to na własną rękę, musimy wykazać się ogromną czujnością i szybkością. Dlaczego? Ceny lotów do Chorwacji zwykle wahają się w przedziale od 500 do 700 złotych, jeśli chodzi o region Dalmacji. Niemniej jednak turyści nie mogą się tym sugerować, gdyż ceny biletów lotniczych zmieniają się z dnia na dzień, na co wpływ ma chociażby zainteresowanie podróżnych daną trasą, a także termin. Wobec tego jeśli mamy urlop w określonym czasie, trzeba rozpocząć planowanie i poszukiwanie lotów już na miesiąc wcześniej. Niestety, ale przeloty na wakacje w Dalmacji na własną rękę będą dość wymagające do zorganizowania. Nie tylko ze względu na to, że trasa Polska- Chorwacja jest niezwykle popularna, ale także z tego względu, że przewoźnicy lotniczy im bliżej sezonu, tym bardziej będą podnosić ceny biletów. Wobec tego konieczne jest trzymanie przysłowiowej ręki na pulsie, by trafić na najlepszą i najkorzystniejszą pod względem finansowym ofertę. Z kolei jeśli zdecydujemy się na pomoc biura podróży i wakacje w Dalmacji all inclusive, nie musimy się tą kwestią przejmować. Przeloty będą idealnie dopasowane do naszych potrzeb, a ich cena również nie będzie miała dla nas większego znaczenia. Płacimy odpowiednią kwotę do biura podróży i możemy cieszyć się beztroskimi wakacjami w Dalmacji. Hotele w Dalmacji i zorganizowanie noclegów Kolejną kwestią do rozważenia jest zorganizowanie sobie noclegów. Jeśli zdecydowaliśmy się na urlop w Dalmacji na własną rękę, wówczas musimy rozpocząć poszukiwania noclegu odpowiednio wcześnie. Nie da się ukryć, że nie zawsze może być to najłatwiejsze zadanie. Warto zabrać się więc za to odpowiednio wcześnie i przejrzeć na stronach internetowych dostępne oferty noclegowe w dogodnym dla nas terminie. Oczywiście musimy również wybrać odpowiedni standard noclegu, który będzie dopasowany do naszych potrzeb, a także znajdzie się dość blisko plaży lub centrum miasta. Często zdarza się, że noclegi są zarezerwowane już na miesiąc lub dwa do przodu, więc by rzeczywiście udało się nam znaleźć idealny hotel w Dalmacji, rozpocznijmy poszukiwania na długo przed wyjazdem. Co więcej, kiedy znajdziemy interesującą nas ofertę nie wahajmy się z jej rezerwacją. Zwykle będą one znikać w przysłowiowym mgnieniu oka, więc świetna oferta noclegowa może dosłownie przejść nam koło nosa. Trzeba również przygotować się na wydatek rzędu 400-500 złotych za noc lub nawet więcej. W przypadku jednak kiedy zdecydujemy się na pomoc biura podróży, podobnie jak w przypadku przelotów, nie musimy się dosłownie o nic martwić. Biuro podróży i oferta all inclusive gwarantują nam miejsca noclegowe w jednym z najlepszych hoteli, jakie znajdują się w okolicy miejsca naszego wypoczynku. Noclegi w Dalmacji są różnorodne, jednak biuro podróży wybierze dla nas najlepszą z możliwych opcji. Zwiedzanie podczas wczasów w Dalmacji- jak organizuje to biuro podróży, a jak my sami? Będąc w malowniczej Dalmacji, z pewnością nikt nie będzie chciał jedynie wygrzewać się na plaży. Dalmacja jest bowiem jednym z najbardziej barwnych regionów w Chorwacji, który obfituje w wiele malowniczych miejsc i zabytków. Grzechem byłoby więc nie skorzystać z możliwości i podczas wczasów w Dalmacji nie zobaczyć niczego. Wówczas trzeba wziąć pod uwagę, że: jeśli zdecydujemy się na samodzielne zaplanowanie wczasów w Dalmacji, musimy odpowiednio wcześnie przygotować sobie listę ciekawych miejsc w okolicy, a także sposobów w jaki możemy się do nich dostać. Warto przejrzeć wszystkie przewodniki i strony internetowe jak które pozwolą nam na świetne zaplanowanie zabytków i tras, które warto odwiedzić. Nie zapomnijmy sprawdzić cen wejściówek oraz tego, czy możemy zaopatrzyć się w nie za pomocą oficjalnej witryny internetowej. jeśli zdecydujemy się na ofertę biura podróży, zwiedzanie będzie dla nas już zaplanowane, a co więcej często będzie ono odbywało się w towarzystwie doświadczonego przewodnika. All inclusive zorganizuje nam więc każdą minutę wolnego czasu. Wczasy w Dalmacji- koszty wyżywienia i ceny w restauracjach W Chorwacji główną walutą są oczywiście kuny. Zwykle uważamy, że Chorwacja dla polskich turystów jest niezwykle przystępnym krajem. Okazuje się jednak, że regon Dalmacji od zawsze był jednym z najdroższych. Turyści, którzy wybierają się tam na własną rękę, będą musieli więc zadbać o wyżywienie. Wówczas jak przedstawiają się ceny produktów spożywczych w dalmackich sklepach? Otóż: karton lub butelka mleka będzie kosztować nas około kun żółty ser to z kolei wydatek około 8 kun za kilogram wędliny lub kiełbasy to z kolei koszt około 10 kun za kilogram butelka wina średniej klasy to około 6-7 kun Z kolei jeśli zamierzamy wybrać się do restauracji na obiad lub kawę, wówczas musimy liczyć się z tym, że: za kawę będziemy musieli zapłacić około 4-5 kun w zależności od rodzaju za doby, dwudaniowy obiad będziemy musieli zapłacić około 25-40 kun za lampkę dobrego, chorwackiego wina zapłacimy około 15 kun Oczywiści wybierając wczasy all inclusive z biurem podróży również samodzielnie będziemy musieli zadbać o nasze wyżywienie i produkty spożywcze, więc w tym zakresie nie ma wyraźnej różnicy. Wakacje w Dalmacji- wypożyczalnie samochodów, skuterów i rowerów Decydując się na wyjazd w systemie all inclusive z biurem podróży, mamy możliwość zapewnienia sobie wielu udogodnień. Agenci bardzo często słuchają naszych potrzeb i odpowiednio na nie reagują. Wówczas jeśli wiemy, że na miejscu będzie nam potrzebny samochód, rower lub skuter, możemy po prostu im o tym powiedzieć, a wybrany środek transportu będzie na nas czekał już po przyjeździe. Niemniej jednak jeśli organizujemy wczasy w Dalmacji na własną rękę, wówczas musimy liczyć się z koniecznością znalezienia odpowiedniej wypożyczalni najbliżej miejsca naszego pobytu. Warto podkreślić, że często all inclusive oferuje nam wypożyczenie pojazdów czy jednośladów w niezwykle korzystnych cenach, gdyż biura podróży nawiązują współpracę z innymi podmiotami. W przypadku samodzielnej organizacji środka transportu, musimy liczyć się z nieco wyższymi kosztami. Urlop w Dalmacji- czy all inclusive będzie lepszym rozwiązaniem od samodzielnej organizacji wyjazdu? W przypadku kiedy nie możemy zdecydować się, czy to wyjazd zorganizowany przez biuro podróży będzie dla nas lepszym rozwiązaniem, czy samodzielnie zorganizowana podróż, warto zastanowić się, na jakim poziomie są nasze zdolności i możliwości organizacyjne. Wyjazd na wczasy do Dalmacji all inclusive często jest opcją o wiele wygodniejszą i być może korzystniejszą pod względem cenowym. Jeśli jednak chcemy spróbować swoich sił w organizacji samodzielnego wyjazdu, z pewnością możemy to zrobić. Finalnie samodzielnie zorganizowane wczasy w Dalmacji będą dla nas niezwykle satysfakcjonującym przeżyciem i ciekawym doświadczeniem. Siemaneczko, Pytania o organizację naszych wakacji do Dubaju się nie kończą, dlatego postanowiłam napisać post, w którym opiszę w skrócie co i jak. Mam nadzieje, że forma mam będzie odpowiadać i skorzystacie z moich wskazówek. Będę odpowiadać w formie pytań jakie najczęściej mi zadawałyście, aby było dla Was czytelniej. No to zaczynamy! Za ile? Pierwsze i najczęściej zadawane pytanie. Otóż my nie po raz pierwszy stawiamy na "super oferty" i skorzystaliśmy z promocji taniej linii lotniczej WizzAir. Polecieliśmy z Katowic, gdyż właśnie z tego miasta są najlepsze cenowo połączenia. Razem ze zniżką WIZZ Discount Club za loty w dwie strony dla jednej osoby zapłaciliśmy około 700 zł. Oczywiście można taniej, ale dla nas ta cena była satysfakcjonująca. Do kosztów stałych należy doliczyć hotel. My wybraliśmy DusitD2, gdyż szukaliśmy miejsca z dobrą lokalizacją, pozytywnymi opiniami, basenem i dobrym jedzeniem. Więcej rzeczy nas nie interesowało, gdyż planowaliśmy dużo zwiedzać, więc na dobrą sprawę głównie hotel potrzebny nam był do spania :) Za cztery noce zapłaciliśmy około 1300 zł za dwie osoby ze śniadaniami (wliczając już podatki). Podsumowując lot + hotel ze śniadaniami = 1350 zł za osobę. Podkreślam - da się taniej, ale patrząc na nasze wymagania, ta cena jest rewelacyjna. Co do kosztów (przykładowo) na miejscu - byliśmy w pizzeri i za danie z napojem (za osobę) zapłaciliśmy 50 zł (wiec cena jak w Polsce). Obok naszego hotelu był Carrefour i ceny wielu produktów były takie jak w Polsce. Najwięcej kasy wydaliśmy na bilety wejściówki do miejsc, które nas interesowały i na dojazdy, niż na sam zakup biletów na samolot i hotel. Jednak to była nasza świadoma decyzja. Jakie biuro podróży i co z wycieczkami? Wszystko organizowaliśmy sami. Nie widziałam tam biur podróży, ale na pewno jakieś są. Jednak, jeśli trochę poczytasz w Internecie i nie boisz się, to śmiało można samemu zwiedzić utrzymując przy tym dobrą cenę :) Jak z bezpieczeństwem? Dubaj to jedno z najbardziej bezpiecznych miejsc na świecie. Serio, kary za nawet drobne przestępstwa są tam tak horrendalne, że nie opłaca się ryzykować. Jak z pogodą? My nie bez przyczyny wybraliśmy off season. W czasie poza sezonem w Dubaju jest ... piekielnkie gorąco. Nam to jednak nie przeszkadzało, chociaż pierwszy dzień był trudny do ogarnięcia, bo nawet oczy nam łzawiły od ciepłego, suchego powietrza pomieszanego z piachem. Niewątpliwym plusem są ceny, brak korków i kolejek. Jednak z małym dzieckiem nie polecam podróży w to miejsce w okresie od maja do października. Co warto zobaczyc? Zależy co Cię kręci. Najbardziej żałuję, że nie skoczyłam ze spadochronem nad Palmą, lub nie zjechałam tyrolką nad fontanną przy Burj Khalifa. Jednak i tak nie mielibyśmy na to czasu, wiec mam nadzieje, że nic straconego i przy kolejnej podróży do Dubaju uda mi się to zrealizować. Polecam oczywiście widok z największego budynku na świecie (Top Floor Bujr Khalifa), Dubai Mall w którym dzieją się prawdziwe cuda (ogromne akwarium, lodowisko, fontanny i godziny chodzenia!), Marina Street - przepięknie tam jest!, plaże JBR, przejechanie się kolejką Monirail na Palm Jumeirah, wieczorny pokaz fontann przy Burj Khalifa oraz drinka w Hotelu Sheraton na 43 piętrze z fenomenalnym widokiem. My nie mieliśmy możliwości zobaczyć Miracle Garden, gdyż był zamknęty poza sezonem, ale również polecam! Czerwona sukienka: ASOS Fioletowa sukienka: ASOS Czerwona sukienka: ZARA Oprócz Dubaju - zdecydowanie warto zobaczyć stolicę ZEA czyli Abu Dhabi. Głównym punktem jak dla mnie był Meczet Szejka Zayeda. Był on na mojej liście wymarzonych miejsc, które chciałabym odwiedzić. Jedno słowo: magia. W Abu Dhabi jest też park Warner Bros, Ferrari World i tor Formuły 1. Każde z tych miejsc jest niesamowite i polecam. Podsumowując: w Dubaju nie da się nudzić. Jest tam tyle atrakcji i niesamowitych miejsc, że my zakochaliśmy się na maksa w tej miejskiej dżungli. Mam nadzieje, że za jakiś czas znowu tam pojedziemy i odkryjemy na nowo to miejsce, bo wiem, że wielu rzeczy jeszcze nie widzieliśmy! Zjednoczone Emiraty Arabskie - państwo z którego obrazki mogliśmy do tej pory jedynie oglądać w internecie i telewizji, pozostające dla nas w sferze marzeń - ale marzenia są właśnie po to by je spełniać. Po ponad 3-miesięcznych przygotowaniach postanowiliśmy to zrobić, dokonać niemożliwego i udać się do najdalszego jak do tej pory, odwiedzonego przez nas zakątka świata! :) 29 września, 2015 r., Gorlice godz. - czas start! Jak pisaliśmy we wcześniejszym poście - najtańszą opcją dotarcia do oddalonego od nas o ponad 4 tys. km Dubaju był lot węgierskimi liniami Wizz Air - prosto z Budapesztu. Pierwszy etap naszej podróży - przez Polskę, Słowację i Węgry - pokonaliśmy naszym samochodem. Parę minut po godzinie byliśmy już na największym porcie lotniczym na Węgrzech - Budapest Ferenc Liszt International Airport - który rocznie obsługuje ponad 8 mln pasażerów. Gdyby ktoś chciał zostawić samochód na parkingu, zaraz obok lotniska polecamy: - znajduje się on zaraz przy głównych terminalach - a za pozostawienie naszego samochodu na 10 dni zapłaciliśmy jedyne 125 zł! :) Same lotnisko jest dość nowoczesne, możemy na nim przez godzinę korzystać z darmowego Wi-Fi, bogata jest również strefa Duty Free - kto jednak liczy że można na niej kupić tani alkohol, może się niestety zawieść - nie obowiązuje tu tak jak na polskich lotniskach podział cen dla tych, którzy lecą do krajów UE i poza UE - więc o 0,5l. Soplicy za 12 zł możemy zapomnieć, za to nam udało się upolować 1l. Grant'sa za ok. 40 zł :) Trzeba podkreślić, że jest to przedostatnia szansa na zakup alkoholu dla osób wybierających się do Zjednoczonych Emiratów Arabskich ale o tym jeszcze później. Po krótkiej odprawie ruszamy do Dubaju - przygodo witaj! :) Lot z Budapesztu do Dubaju trwa około 5 h 30 min. Z racji tego że wstaliśmy dość wcześnie i zaraz po starcie wszyscy usnęliśmy - nawet za bardzo nie dało się tego odczuć. Za przelot na trasie Budapeszt-Dubaj-Budapeszt zapłaciliśmy 51770 forintów, czyli ok. 700 zł - co jest dość dobrą ceną. Oczywiście zdarzają się bilety i za 500 zł ale biorąc pod uwagę że średnia cena z naszej części Europy to 1200-1400 zł nie mieliśmy na co narzekać. Parę minut po godzinie czasu lokalnego - w Zjednoczonych Emiratach Arabskich zegraki przestawiamy o 2h do przodu - lądujemy w Dubaju! Przed samym wyjazdem byliśmy pewni że w Dubaju jest jedno lotnisko - DXB Dubai International Airport. Kilka dni przed wylotem okazało się, że jednak sprawa nie jest taka prosta. Czytając jedną z setek relacji z Dubaju, dowiedzieliśmy się że lotniska są jednak dwa oraz że samoloty węgierskiej linii Wizz Air lądują na oddalonym o ponad 70 km od centrum miasta - Dubai World Central - Al Maktoum International Airport. Ku naszemu zdziwieniu okazało się że lotnisko na którym wylądowaliśmy, ma być w przyszłości największym portem lotniczym na świecie - na jego rozwój przeznaczono 32 mld dolarów, a docelowo obsługiwać będzie 200 mln pasażerów rocznie - póki co lądują na nim jedynie niskobudżetowe linie lotnicze. Po odprawie paszportowej i przybiciu pieczątki wjazdowej ruszamy w głąb lotniska - co ważne od 22 marca 2014 r. obywatele polscy, wybierający się do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, nie potrzebują wizy, dzięki czemu już na samym początku oszczędzamy aż 550 zł. Na lotnisku w Dubaju, w strefie Duty Free mamy również ostatnią szansę by zakupić alkohol - w samym mieście jest go bardzo ciężko zdobyć. W normalnych sklepach jest on nieosiągalny, dostępny jest jedynie w hotelowych barach i klubach - niestety jego ceny przyprawiają o zawrót głowy - przykładowo za piwo 0,3l. zapłacimy ok. 40 zł. Obcokrajowcy, którzy na stałe mieszkają w Dubaju mogą starać się o specjalne pozwolenie od Policji na zakup trunków wyskokowych - jednak i takie pozwolenie jest płatne - ot "zalety" krajów arabskich :) Po wyjściu z terminalu uderza nas powiew ciepła - pomimo tego że była już godz. czasu lokalnego, temperatura osiągała 36 stopni! Jeszcze na samym lotnisku zaczepił nas Tarak - sąsiad z samolotu. Zapytał czy nie trzeba nas gdzieś podrzucić - lekko zaskoczeni takim obrotem sytuacji powiedzieliśmy mu gdzie znajduje się nasz hotel. Tarak stwierdził że z chęcią nas tam zawiezie - miła niespodzianka jak na sam początek wyjazdu! Dla osób, które będą miały mniej szczęścia proponujemy autobusem F55 dojechać do stacji metra Ibn Battuta - odjeżdża on zaraz sprzed głównego terminalu - bilety w cenie ok. 5 zł można zakupić jeszcze na samym lotnisku, na stoisku połączonym z informacją turystyczną. Metrem spokojnie dojedziemy zaś do ścisłego centrum. 10 minut później siedzieliśmy w Jego ogromnym terenowym Fordzie. Okazało się że Tarak pochodzi z Indii - od 6 lat pracuje w Dubaju jako fotograf w jednym z magazynów dla Pań. Po drodze pokazał nam swój apartamentowiec, w którym mieszka razem ze swoją żoną i małą córeczką. Pomimo tego że nasz hotel był oddalony o ok. 20 km od Jego domu, postanowił podwieźć nas praktycznie pod same drzwi - nic za to nie chcąc, nie wziął od nas żadnych pieniędzy ani drobnych upominków, które chcieliśmy mu podarować - co więcej, zaproponował że jeśli tylko będzie miał wolny czas - z chęcią pod koniec naszego wyjazdu zawiezie nas na lotnisko - złoty człowiek! Wjeżdżając do centrum Dubaju, mijaliśmy coraz wyższe budynki i z minuty na minutę poznawaliśmy ogrom tego miasta, znany do tej pory jedynie z przewodnika. Po niecałej godzinie dotarliśmy do naszego hotelu - normalnie taka droga zajęłaby nam ok. 2 godzin. Jego poszukiwania trwały znacznie dłużej, niż znalezienie tanich biletów do Dubaju. Zależało nam z jednej strony na dobrej lokalizacji, przystępnej cenie a także na tym żebyśmy byli wszyscy w jednym miejscu - z racji tego że nasza ekipa liczy łącznie 5 osób nie było to łatwe. Po 2-tygodniowych poszukiwaniach trafiliśmy na portalu na świetną okazję. Za 9 nocy w 4* hotelu Park Inn by Radisson Apartaments Al Rigga zapłaciliśmy ok. 5400 zł, niestety do tej kwoty musieliśmy jeszcze doliczyć podatki i obsługę - łączna kwota na osobę wyniosła nas ok. 1380 zł. Ogromnym atutem tego hotelu jest to że będziemy mieć do dyspozycji apartament składający się z dwóch sypialni. praktycznie w samym sercu Dubaju - Co ciekawe gdy sprawdziliśmy ten sam obiekt na stronie tanie kosztował on 15 tys. zł - wychodzi na to że nie trzeba być milionerem by sypiać w luksusowych hotelach, wystarczy tylko dobrze szukać i tym sposobem można sporo zaoszczędzić - choćby tak jak w naszym przypadku - prawie 9 tys. zł! Pomimo tego, że byliśmy w Dubaju jedynie 5h zrobił on na nas niesamowite wrażenie - setki wieżowców, 8-pasmowe drogi, luksusowe samochody a do tego niesamowity upał - choć słońca nie było już na niebie od dobrych 6 godzin. Nie mogliśmy się doczekać następnego dnia ale najpierw musieliśmy się dobrze wyspać - dobranoc! :) ------------------------------------------------------------------------------------------------------ Zapraszamy także do przeczytania następnych części naszej relacji z wyjazdu do Zjednoczonych Emiratów Arabskich: "Ludzka wyobraźnia to jedyne ograniczenie w Dubaju" Pewnego styczniowego popołudnia, a może wieczoru (teraz już nie pamiętam) podczas buszowania w sieci, na portalu fly4free zobaczyłam informacje o tanich lotach do Dubaju. Ja jak to ja, nie namyślając się zbyt długo postanowiłam spontanicznie zarezerwować bilety... Były w świetnej cenie ok 550zł/ 1 os/w dwie strony. Ale... bo przecież musi się jakieś pojawić wylot był z Budapesztu. [ Obecnie nie ma takiego "problemu", gdyż od października 2016 wizzair ma bezpośrednie połączenie z Katowic, 2x w tygodniu!] Przez 3 miesiące szukałam relacji na blogach (dzięki Marylko i W cztery strony świata) oraz vlogach (np. Marcy Shan) i tak oto powstał nasz plan. Docelowo mieliśmy 2 dni spędzić w innych miejscach, ale... jak to zwykle bywa podczas naszych wojaży i tutaj pojawiło się kilka niespodzianek... Na pewno o nich wspomnę, więc zostańcie i obserwujcie ;) Dzień 1 Ruszamy w kolejną podróż! Trasa: Rybnik - Budapeszt, ok 500km Dzień 2 Kolejny dzień w drodze. Trasa: ok 150km Lot Budapeszt - Dubaj, przygody z wypożyczenie samochodu - nocne ważne zakupy w Carrefour w Marinie - przejazd do hotelu w Abu Dhabi Dzień 3 Zwiedzamy Abu Dhabi! Trasa: ok 100km Emirates Palace - Sheikh Zayed Grand Mosque - Yass Mall - Ferrari World Dzień 4 Pierwsze spotkanie z Dubajem! Trasa: ok 350km !! Przejazd z hotelu w Abu Dhabi - Dubaj (Al Mamazar Park, Al Mamazar Beach, Dubai Marina oraz nocne zdjęcia na Palmie) - powrót do Abu Dhabi Dzień 5 Wymeldowanie z hotelu w Abu Dhabi - Corniche Beach - przejazd do hotelu w Dubaju - zakupy w Mall of Emirates - popołudniowe plażowanie na Sufouh Beach z widokiem na Burj Al Arab. Trasa: ok 170km Dzień 6 Al Sufouh Beach - rezerwat Ras Al Khor i flamingi, Old Dubai czyli Creek, Spice Souk, Gold Souk, zakupy w Bollywood oraz kolacja w Karachi Darbar (kuchnia pakistańska) Trasa: ok 90km Dzień 7 The Palm Jumeirah - plażowanie w Marina Beach - powrót do Old Dubai: zakupy u Irańczyka polecanego przez Marcy Shan, kolacja w Karachi Darbar, zwrot samochodu na lotnisku DXB oraz pierwszy kontakt z metrem Trasa: ok 70km Dzień 8 Dubai Mall - Dubai Aquarium & Underwater Zoo - Burj Khalifa (pobyt za dnia, zachód słońca i wieczorne zdjęcia, spędziliśmy na górze bez problemu ok 5-6h) - Tańczące fontanny Dzień 9 Przejazd metrem do Mariny - stamtąd wycieczka Monorail na Palm Jumeirah i hotel Atlantis The Palm - powrót do Mariny i dreptaliśmy w pełnym słońcu ok 4km! do Madinat Jumeirah - Jumeirach Public Beach - zachód słońca przy Burj Al Arab - pierwsza jazda taxi - wieczorny przejazd metrem do Dubai Mall na pokaz Tańczących Fontann Dzień 10 Dubai Marina - Marina Beach - Marina Walk - przejazd metrem z Mariny na lotnisko DXB - wypożyczamy samochód nr 2 - wieczorem kolacja w restauracji Kaleidoscope w hotelu Atlantis The Palm Trasa: ok 50km Dzień 11 Szybka wycieczka w poszukiwaniu pustyni - Dubai Mall obiad i zakupy - przejazd do Dubaju na lotnisko DWC - wylot do Budapesztu Trasa: ok 75km + droga na pustynię Dzień 12 Nocne lądowanie w Budapeszcie - pasażer z Bla Bla Car i powrót z mega przygodami do Rybnika. Nawet nie wiecie jak ucieszyło nas przekroczenie polskiej granicy ;) Trasa: ok 500km. Emiraty Arabskie to coraz popularniejszy kierunek turystyczny na wakacje wśród polskich turystów. Przyciąga bogactwo kraju, nowoczesne miasta, luksusowe kurorty, piaszczyste plaże, krystaliczna woda oraz słoneczna pogoda. To arabskie państwo na Bliskim Wschodzie, jest ulokowane nad Zatoką Perską i Omańską. W jego skład wchodzi siedem emiratów: Dubaj, Abu Dhabi, Szardża, Adżman, Umm al-Kajwajn, Ras al-Chajma i Fudżajra. Wizytówką Emiratów Arabskich jest miasto Dubaj. Jego infrastruktura przyciąga rozmachem i zapewnia liczne atrakcje. Będąc w mieście należy nastawić się na zwiedzanie najważniejszych obiektów, takich jak Burj Kalifa (najwyższy wieżowiec na świecie, którego taras widokowy – At the Top – mieści się na 124 piętrze, 442 metry nad ziemią), Burj al-Arab (efektowny wieżowiec w kształcie żagla), Palm Jumerirach (zespół sztucznych wysp wybudowanych na podobieństwo palmy), Dubai Mall (największe centrum handlowe o powierzchni przeszło 112 ha), kompleksy wieżowców (np. Emirates Towers, Dubai World Trade Center) a także meczety (Wielki Meczet czy Meczet Jumeirah). Dużą popularnością wśród turystów w Dubaju cieszą się też wycieczki kolejką, przecinającą Palm Jumerirach, pozwalającą podziwiać z odległości Dubai Marina, i kończącą swoją podróż w pełnym przepychu Hotelu Atlantis. Dubaj to nie tylko zwiedzanie. Na jakie atrakcje możemy liczyć? Dla rodzin z dziećmi idealnym miejscem będzie Park Wodny Aquadventure, Park Wodny Wild Wadi lub Dubai Aquarium & Underwater Zoo. Jeśli lubimy adrenalinę, wybierzmy się na wycieczki samochodami terenowymi lub łodzią motorową. Fakt, że Dubaj otacza pustynia nie przeszkadza temu, by uprawić tam narciarstwo lub snowboarding – umożliwi nam to zabudowany stok narciarki Ski Dubai. Po dniu pełnym wrażeń polecamy wieczorem udać się Dubai Mall, obok którego (w odstępach czasu) odbywa się zapierający dech w piersiach pokaz fontann. Poruszanie po Dubaju jest intuicyjne i dobrze zorganizowane. Najtańszym i najszybszym środkiem transportu jest metro, a miasto posiada dwie połączone ze sobą linie. Dojedziemy nim w najczęściej odwiedzane miejsca Dubaju, dzięki czemu jesteśmy w stanie zorganizować wycieczki objazdowe po mieście nawet na własną rękę. Na krótszych dystansach polecamy poruszanie się taksówkami. Wyjazd do Dubaju może, ale nie musi być olbrzymim wydatkiem. Wszystko zależy od rodzaju wykupionej wycieczki, warto więc szukać ofert Dubaj last minute, jeśli chcemy zaoszczędzić trochę pieniędzy. Co istotne, ponieważ Dubaj to popularny port tranzytowy na przeloty samolotem do Azji i Afryki, warto wybrać opcję przedłużonego transferu w tym bliskowschodnim mieście – już kilkanaście godzin pozwoli nam zwiedzić 3-4 atrakcje. Do „jednodniowego” zwiedzania miasta w trakcie tranzytu uprawnia wiza – wydawana od ręki na lotnisku. Travel Shops poleca: Dubaj

zwiedzanie dubaju na własną rękę